poniedziałek, 16 listopada 2015

DZIECI DYKTATORÓW



"Dzieci dyktatorów" to kolejna książka z bestsellerowej, cieszącej się ogromną popularnością (kilkaset tysięcy sprzedanych egzemplarzy)  serii "PRAWDZIWE HISTORIE".
Tym razem bohaterami publikacji są uprzywilejowani świadkowie wydarzeń historycznych XX wieku - Carmen, Swietłana, Li Na , Kola... spadkobiercy najsłynniejszych dyktatorów ostatniego stulecia.






Bycie dzieckiem sławnego rodzica to ogromna odpowiedzialność i ... często brzemię. O losach dzieci Stalina, Mussoliniego, Mao czy Ceausescu, a także tych współczesnych Łukeszenki, Baszara al-Asada czy Putina wiemy niewiele. Czy celowo ukrywali swoje dzieci? A może to one nie chciały przyznawać się do pokrewieństwa z "panami świata". Często przywódców mamy  za potworów. A gdyby tak spojrzeć na nich oczami dziecka? Ich relacje będą najbardziej wiarygodne.
Autorzy książki Jean- Christophe Brisard i Claude Quetel postanowili sprostać temu zadaniu. Zwrócili się do historyków, reporterów i specjalistów w zakresie geopolityki o pomoc. I tak dzięki tej współpracy powstał niezwykły dokument. To obraz dzieciństwa, więzi rodzinnych i niespełnionych marzeń. Czy pracowity przywódca, twardy, bezwzględny może pod koniec dnia być wspaniałym, czułym ojcem? Odpowiedź na to pytanie będziecie znać po lekturze tej książki.
Historia  Lany Peters,  to jedna z wielu. Lanie Parshina udało się osobiście porozmawiać z córką Stalina Swietłaną. Jej zwierzenia są niezwykłe.
Pełne emocji, żalu. Dzieci Stalina: Jakow, Swietłana i Wasilij. Czy wiedziały, że jeden ruch pióra ich ojca, jeden telefon wystarczył, żeby zadecydować o życiu lub zagładzie całych wiosek? One, schronione w murach moskiewskiego pałacu nigdy nie cierpiały głodu. Stalin nie był wobec nich brutalny, zdarzało mu się być niecierpliwym. Za to był bardzo wymagający. I może to miało tak znaczący wpływ na ich dorosłe życie. Nie potrafiły sprostać wymaganiom ojca, a nawet jeśli były w czymś lepsze od niego (znajomość języków Swietłany) nie były za to pochwalone. W Stalinie odzywał się bunt. Nikt nie mógł być lepszy i potężniejszy od niego samego. Tej presji nie wytrzymała jego żona, popełniła samobójstwo (przez długie lata było ukrywane). Dzieci Stalina miały być wcieleniem ideału komunistycznej młodzieży. Tak je przedstawiano. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna.

Wasilija zniszczyła choroba psychiczna i alkohol, Jakow zginął w niemieckim obozie, Swietłana uciekła do Stanów Zjednoczonych i chcąc oderwać się od korzeni, zmieniła nazwisko. Czy gdyby byli dziećmi innego ojca ich życie potoczyłoby się inaczej. Czy byliby szczęśliwi? Bycie dzieckiem potężnego przywódcy niesie za sobą dużo więcej ograniczeń niż korzyści.  Nasuwa się jednak pytanie - czy Stalin mógł postępować inaczej? Mógł wymienić swego syna Jakowa  na feldmarszałka Paulusa, ale czy mógłby wtedy spojrzeć w oczy tysiącom rosyjskich ojców?
Czy podobne refleksje mają inne dzieci wielkich dyktatorów? Jak wspominają  swoje dzieciństwo kolejni mali bohaterowie Edda, Li Na, Kola...?

"Dzieci dyktatorów",  to nie tylko niezwykły dokument, bogate źródło informacji, ogrom archiwalnych zdjęć, to przede wszystkim wspaniałe studium psychiki ludzkiego umysłu i analiza relacji międzyludzkich. Niestety w większości przypadków musimy dojść do wniosków, że dzieci to aktorzy mimo woli. Nie mają wpływu na przygotowanych dla nich scenariusz. Mimo, że są kochane przez swoich rodziców, uwielbiane, zapewnia się im dobrobyt, wykształcenie - kiedy przychodzi chwila wyboru - niestety często wygrywa naród. Wtedy widzą i czują tę niszczycielską siłę miłości, miłości do władzy.

Bywa jednak i tak, że niektóre z dzieci dobrowolnie lub nie przejmują władzę po swoich rodzicach. Czy nauczone własnymi doświadczeniami i przeżyciami będą powielać te same błędy? Czy możliwe jest wychowanie bez porażek? Czy możliwa jest jednoznaczna ocena przywódcy?


Twardy władca, silny dyktator - czy może być jednocześnie dobrym i czułym ojcem? Mam nadzieję, że krótkie omówienie tego trudnego, niezwykłego tematu zachęci Was do sięgnięcia po tę książkę. Z pewnością będziecie zadowoleni. To jedno z lepszych opracowań historycznych na polskim rynku. 

7 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy za bardzo nie interesowałam się takimi tematami, ale może warto to zmienić i sięgnąć właśnie po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten temat mnie niezwykle ciekawi, jak i książka, którą mam w planach czytelniczych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem zainteresowana tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa tematyka. Książka inna niż wszystkie. Chętnie po nią sięgnę. Lubię książki, z których można się dowiedzieć ciekawych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat rzeczywiście jest ciekawy. Obawiam się jednak, że to książka nie dla mnie ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń