poniedziałek, 9 listopada 2015

REYES MONFORTE "POCAŁUNKI PIASKU"





Reyes Monforte, autorka światowej sławy bestsellerów "Niewierna", "Okrutna miłość" powraca w nowej odsłonie. "Pocałunki piasku" to powieść biograficzna, której bohaterką jest pochodząca z  wydm Sahary Laia.






"Swoją własną historię miała zapisaną na skórze. Została tam wyryta przez gwałtowne podmuchy nieobliczalnego sirocco i przez zdradziecki los. Jej własna krew wypaliła w niej tę historię jak ogniem, żeby dziewczyna nigdy nie zapomniała, skąd pochodzi i kim naprawdę jest.(...) Jej przeszłość kryła sekrety skazujące ją na bezlitosne milczenie, na kompletny bezgłos, który nie pozwalał jej otworzyć się przed mężczyzną powołanym do tego, by zmienić jej życie, podarować jej nową egzystencję i nową tożsamość, dumną, wolną od cieni, kłamstw i mroku".

Akcja "Wakacje w pokoju" daje 12-letniej Lai szansę na lepszą przyszłość. Jako jedno z kilkorga dzieci przybywa do Hiszpanii,  by spędzić lato w małym uroczym miasteczku Huesca. Tu oprócz odpoczynku zagwarantowaną ma także specjalistyczna opiekę medyczną. Gospodarze, u których gości Laia, to wspaniali ludzie. Pokochali ją jak własne dziecko i gdy wyszło na jaw, że u dziewczynki stwierdzono astmę i zaburzenia sercowe, postanowili zrobić wszystko by jej pomóc. I tak pobyt małej Saharyjki przedłużył się na wiele lat. Laia nie chciała wracać do swojej prawdziwej rodziny, tu w Hiszpanii znalazła nowy dom, w którym czuła się bezpieczna i kochana. Wyrosłą na zdolną, inteligentną i otwartą kobietę. Marzyła o studiowaniu medycyny, a syn sąsiadów Julio okazał się miłością jej życia. Wydawałoby się, że wszystko układa się jak najlepiej. Niestety, los lubi płatać figle. Z odległej Afryki przybywają do Lai jej ojciec i brat. Pamięć dziewczyny podsuwa jej tragiczne wspomnienia. Chcą by dziewczyna wróciła z nimi do rodzinnego domu, a gdy ta odmawia, odchodzą wzburzeni. Wkrótce w tragicznym wypadku giną przybrani rodzice dziewczyny. Od tej chwili wszystko się zmienia. Czy to początek końca?
Książka Monforte, jak wszystkie jej książki, które do tej pory czytałam, to przepiękna, tragiczna i wzruszająca historia kobiety znajdującej się w trudnym momencie swojego życia. Życie Lai od samego początku było niezwykle trudne. Już jako dziecko nie zaznała ciepła rodzinnego. Cud, jakim był wyjazd do Hiszpanii, wydawał się dać jej lepszą przyszłość. I tak było, ale przeszłość nie dała o sobie zapomnieć.

Różne pochodzenie, kultury. Czasami wydawałoby się, że to czyste science fiction. Dorosła kobieta nie może decydować sama o sobie? Nie może żyć własnym życiem, cieszyć się bliskością kochanej osoby, spełniać marzeń? Niewolnictwo w XXI wieku? Tak. Zezwala na to prawo zwyczajowe. I chociaż na Saharze zniesiono niewolnictwo  w 1976 roku, nadal jest ono praktykowane. Różne organizacje międzynarodowe zajmują się rozwiązaniem tego problemu, ale to nic nie daje.  I ten trudny temat w swojej powieści porusza Reyes Monforte. Staje ona w obronie wszystkich tych, którzy znaleźli się w tym okrutnym, kulturowym potrzasku. Szum medialny zawsze daje jakieś rezultaty, ale czy i tym razem?

"Pocałunki piasku" to nie tylko książka manifest, to także wspaniałe studium miłości, ludzkiego cierpienia i walki w dążeniu do celu. Czy Laia jest jak akacja, która potrafi wszytko znieść? Czy symbol pustyni będzie również jej znakiem? A klepsydra - symbol przemijającego czasu, czym jest dla każdego z nas? Mimo, że świat dąży ku przyszłości, nowoczesności, okazuje się, że są miejsca na ziemi, gdzie nic się nie zmienia. Na pustyni są już baterie słoneczne, telewizory, ale Afryka Zachodnia żyje swoim pradawnym prawem. Nie liczy się ono z pragnieniami człowieka.

Z pewnością jest to książka, którą warto przeczytać. Mimo, że liczy ponad 400 stron, nie odczuwa się jej ogromu. Styl pisarki, łatwy, obrazowy sprawia, że utożsamiamy się z bohaterami i wspólnie z nimi przeżywamy radości i troski dnia codziennego. Warto też zwrócić uwagę na okładkę. Jest wyjątkowa. Twarz pięknej kobiety i te jej oczy... Ich wyraz mówi wszystko. Widzimy w nich ból i drogę przez mękę. Jest w nich coś jeszcze ... iskierka nadziei.  Walka  o wolność ma swoją  cenę. Nie bądźmy obojętni.


Za możliwość wspaniałej lektury dziękuję











6 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki tego typu, o kobietach, które nie mają tyle praw i przywilejów jak w innych krajach. I przykre jest to, że to dzieje się naprawdę. Koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno po nią w przyszłości sięgnę :) na razie czekam na Afgańską perłę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka porusza dość poważną problematykę i dlatego myślę, że po nią sięgnę, bo lubię właśnie hmm... lektury, które opowiadają o czymś, konkretnie.
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęcająca recenzja. Muszę koniecznie się za nią rozejrzeć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię czytać książki, które poruszają trudne tematy. Kiedyś czytałam coś podobnego i bardzo mi się podobała :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba nie są moje klimaty. Może kiedyś... ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń