środa, 18 listopada 2015

KATARZYNA MOLĘDA "SZWEDZI. CIEPŁO NA PÓŁNOCY"



" Ta książka z założenia jest niedoskonała i niepełna. Dlatego że taka być musi, jak każda próba opisania prawie 10 mln ludzi w jednej charakterystyce."






Katarzyna Molęda próbuje odpowiedzieć na pytanie: "A kto to taki Szwed?", "Co to jest szwedzkość?" Czy można jakiejś grupie ludzi przypisać charakterystyczne cechy, przynależne wrodzone? Polska wiedza o Szwecji i Szwedach płynie głównie z telewizji. W zależności od źródła wiedzy ten obraz jest bardzo różny. W książce "Szwedzi na Północy" autorka pokazuje nam swoje spojrzenie na Szwecję i jej mieszkańców. Trochę w poprzek polskich stereotypów.

(Nie)równość po szwedzku. Jak wszyscy wiemy w Szwecji panuje rodzina królewska. Chociaż nie cieszy się szczególnym zaufaniem Szwedów muszą wykładać spore koszty na jej utrzymanie, to uważana jest jako doskonała atrakcja turystyczna. W rozdziale "(Nie)równość po szwedzku" możemy przeczytać wiele ciekawostek związanych z panowaniem rodziny królewskiej.  Szwecja to kraj równouprawnienia. Według światopoglądu chłopcy i dziewczynki nie powinni być ograniczeni płcią w wyborach życiowych, matki są równe ojcom (tatusiowie z wózkami to codzienny obrazek), nawet w parlamencie panuje względna równowaga kobiet (44%). Mimo to w Szwecji nadal narzeka się na brak równouprawnienia. Ma to swoje podstawy, ale trochę inne niż u nas w Polsce. Zadziwił mnie fakt , iż Szwedzi to ciepli ludzie Północy. Są bezgranicznie ufni (paczka będzie stała pod drzwiami kilka godzin, dajesz klucz od domu hydraulikowi i wychodzisz). U nas jest to nie do pomyślenia. Zaraz znalazłby się jakiś cwaniaczek, a my mielibyśmy katastroficzne wizje. "Skoro wierzę w dobre intencje innych - nie mam przed nimi nic do ukrycia."  Takie jest to szwedzkie dziwne myślenie. Wiele osób, które odwiedza ten kraj po raz pierwszy mówi, że to co najbardziej rzuca się im w oczy to uśmiechnięci i pogodni ludzie. I taki obraz szwedzkiego świata przedstawia Kasia Molęda. Nie będę Wam zdradzać wszystkich szczegółów. Musicie tę książkę przeczytać sami. Wspólnie z autorką odwiedzicie targowiska, zwykłe domy i nocne kluby. Posmakujecie regionalnej kuchni i wysłuchacie opowieści prostych ludzi. Po lekturze kolejnych rozdziałów będziemy mieli własne zdanie na temat szwedzkiej kultury, czy obyczajowości. Może zgodzicie się z poglądami autorki, a może nie? Myślę, że przypadną Wam do gustu rozdziały: "Gender na wolności" , "Grzeczność i słowa", "Kocha,lubi,szanuje".

Katarzyna Molęda od wielu lat mieszka w Szwecji. Jest dziennikarką, skandynawistką w latach 2007-2011 była konsulem RP w Sztokholmie. W opisywanej książce widać jej przywiązanie i miłość do Szwecji. Ona żyje tym krajem,   wrosła w jego kulturę. Jest jednak obiektywna, a to ogromny walor tej książki. Jej ogromnym atutem są także zamieszczone liczne zdjęcia obrazujące typową szwedzką rzeczywistość. Szczególnie polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom Szwecji, Szwedów i wszystkim tym, których ten kraj pociąga, inspiruje, którzy się do niego wybierają. Ten napisany lekkim, prostym językiem dokument to wspaniałe compendium wiedzy o narodzie szwedzkim. To relacja człowieka, który tam żyje, pracuje i tworzy.


Za możliwość lektury dziękuję 


4 komentarze:

  1. Nigdy w Szwecji nie byłam, więc fajnie byłoby się czegoś o niej dowiedzieć.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna recenzja :) Super byłoby się czegoś ciekawego dowiedzieć z tej książki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca i niebanalna pozycja. Chyba nigdy nie spotkałam się z tego rodzaju książką ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń