wtorek, 27 czerwca 2017

GDYBY TA KSIĄŻKA ZOSTAŁA WYDANA ZA GRANICĄ OSIĄGNĘŁABY ŚWIATOWY SUKCES!


Nastoletnia Mika Landowska i jej młodsza siostra nie mają w życiu łatwo. Zostały porzucone przez matkę, a ojca straciły w wypadku samochodowym. Obie trafiły do domu dziecka, gdzie były adoptowane, a później znów oddawane pod opiekę ośrodkowi. Jednak kiedy w szkole Miki dochodzi do tragicznej w skutkach strzelaniny, jej życie zmienia się o 180 stopni. Policja wysnuwa podejrzenia, że dramatyczne wydarzenia mogą mieć coś wspólnego z kontrowersyjną i owianą tajemnicą grą. Work a dream reprezentuje najwyższy poziom technologii. Gracz dzięki specjalnej, najwyższej klasy konsoli wchodzi do wirtualnego świata, gdzie odczuwa temperaturę, zapach, smaki, ale i ból! By ułatwić śledztwo dotyczące strzelaniny Mika na prośbę policji wkracza w wirtualny świat stworzony przez twórców gry Work a Dream. 

Miejscem rozgrywki jest najbardziej tajemniczy księżyc Jowisza - Io. Na  Ziemi wybuchła epidemia eboli, a Io jest jedynym ratunkiem dla ludzkości. Na pustyni ląduje kilkanaście statków kosmicznych i rozpoczyna się gra. Gracze poruszają się za pomocą specjalnych awatarów, a każdy z nich ma inny, wyjątkowy cel. Mika zostaje mediatorem NASA, wysłanym w celu zaprowadzenia pokoju na Io, Musi namierzyć grupę ekoterrorystów, którzy zajęli Obserwatorium i podjąć z nimi rozmowy na temat zawieszenia broni. Czy uda jej się wykonać zadanie? Jak długo przeżyje w grze? Czy Work a dream okaże się zabawą, a może skrywa przerażający sekret?

Gdyby książka " 5 sekund do Io" została napisana przez autorkę innego pochodzenia niż polskiego to z pewnością podbiłaby serca młodych czytelników na całym świecie. Jest niezwykle wciągająca i intrygująca, pomimo faktu, że ma też swoje minusy. Pomysł autorki bardzo mi się podobał, mimo że niektórym może wręcz wydawać się chamsko zerżnięty z filmu "Avatar". Bo właśnie na takiej zasadzie działa gra Work a dream. 


"Poza wirtualnym światem nie mam nikogo ani niczego do czego chciałabym wrócić" .

Wydaje mi się, że autorka w swojej książce chciała przekazać coś więcej. Graczami są przede wszystkim osoby, które chcą uciec od niesprawiedliwości i zła rzeczywistego świata. To właśnie dla nich Work a dream jest wspaniałą odskocznią, ale tylko początkowo. Później, gdy robi się coraz bardziej niebezpiecznie, prawdziwe problemy dotykają ich również w wirtualnej rzeczywistości. 

A księżyc Io? Tutaj pojawia się problem. Autorka niezupełnie sprostała moim oczekiwaniom. Wiadomo, że przebywanie w miejscu znajdującym się poza naszą planetą budzi fascynację, zainteresowanie. Oczekiwałam, że pojawią się dużo bogatsze opisy, które pozwolą mojej wyobraźni zabrać mnie tam, gdzie nogi nigdy nie byłyby w stanie. Niestety,  ale zawiodłam się w tej kwestii. 

Podsumowując, przy książce "5 sekund do Io" bawiłam się świetnie i nie potrafiłam jej odłożyć, mimo że mogłaby być bardziej dopracowana. Nadal uważam, że to książka z ogromnym potencjałem. Takie książki lubi młodzież! Z dreszczykiem emocji, czarnymi charakterami i wątkami miłosnymi. Ponadto autorka porusza trudny temat jakim jest zatracenie młodzieży w wirtualnych światach i konsekwencjach, jakie to za sobą niesie. Książkę oczywiście polecam, ale mam nadzieję, że w drugim tomie autorka miło mnie zaskoczy i poświęci większą uwagę wykreowaniu porządnego świata, w którym jej bohaterowie przeżywają wachlarz przeróżnych emocji.

Za możliwość lektury dziękuję


6 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę/słyszę/czytam o tej książce. Dzięki Twojej recenzji zapisuję na listę książek do przeczytania.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie młodzieżówki, które poruszają ważne problemy. Na pewno po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno chcę sięgnąć po nią i przekonać się sama czy jest taka dobra szczególnie że rzadko czytam polskich autorów a to chcę zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodaję na listę do przeczytania. Aż dziwne, że polska autorka mogła napisać coś tak fajnego skierowanego do młodzieży.

    OdpowiedzUsuń