sobota, 6 lutego 2016

WŁOSKA PODRÓŻ






Anna Rabel to znana felietonistka, redaktorka "Gazety Miejskiej", kobieta spełniona zawodowo, zadowolona ze swojego życia. Ciężka praca pomogła jej zrealizować własne marzenia. Ernest to jej studencka miłość. Poznali się na uczelni, gdzie był adiunktem. Elegancki, przystojny. Razem zwiedzali świat, mieli wspólne pasje. Jednak z biegiem lat wszystko się zmieniło. Ślub, potem niespodziewana ciąża, narodziny Megan. Matczyna miłość to nie dla niej, czuła się osaczona. Rolę matki przejął Ernest, zrezygnował z pracy, by zająć się opieką nad córką. Z dnia na dzień stał się typowym przykładem kury domowej. Wytrwali tak 13 lat. W końcu Anna decyduje się na złożeniu pozwu o rozwód. Tak oto wygląda życie bizneswoman, pani dyrektor, typowej pracoholiczki.  Córka przeżywa okres buntu, staje po stronie ojca, czuje się urażona, zdradzona.

Umiera dziadek Anny, jego żona jest w rozpaczy. Anna musi zaopiekować się babcią. To ona uczyła ją życia, doradzała co na siebie włożyć, jaki kierunek studiów wybrać. Matka robiła karierę za oceanem.
Problemy rodzinne przenoszą się na problemy zawodowe. Wpadka z artykułem przerasta Annę. Stąd jej decyzja o rezygnacji z pracy.
Sytuacja zmienia się, gdy babcia prosi wnuczkę o zawiezienie jej do raju...
Positano - pięknego włoskiego miasteczka... Ta podróż odmieni życie kobiet.

Książka Hanny Gałgańskiej to podobnie jak poprzednia piękna, wzruszająca, szczera i refleksyjna opowieść o życiu. To historia rodziny jakich wiele, borykających się z problemami dnia codziennego, zarówno tymi zawodowymi jak i rozgrywającymi się w zaciszu gniazda rodzinnego. Anna, Amelia, Megan i Ernest każdego dnia zadają sobie wiele pytań o to, dlaczego ich życie układa się tak, a nie inaczej. Szukają własnego sposobu na szczęście. Czy w Positano odnajdą swój raj?

Uwielbiam twórczość Hanny Gałgańskiej. Jej cudowny, lekki i jakże szczery styl pisarski bardzo przypadł mi do gustu. Ona nie koloryzuje życia, pokazuje je takim jakie jest: pełne emocji, nerwów, dylematów, wyborów, decyzji, w których najtrudniejsze są konsekwencje.

To nie jest lektura "Z kobiecej szuflady", książka dla tkliwych pań. To książka dla każdego. Może ktoś z czytelników odkryje w sobie Annę, zna godnego poświęceń Ernesta, mnóstwo obok nas jest dziewczynek z problemami Megan, czy Amelii przeżywających koszmar wojny, tęskniących za swoją pierwszą miłością Marcelo?

JAK ROZWIKŁAĆ WŁASNE PROBLEMY?

CZY MIŁOŚĆ ZAWSZE WYGRYWA?


CO W ŻYCIU JEST NAJWAŻNIEJSZE?

CZY POSITANO ZNACZY RAJ?

Jeśli chcecie znać odpowiedzi na te pytania sięgnijcie po tę niewielką, ale jakże mądrą i cudowną książkę. Odbędziecie niezwykłą podróż nie tylko po cudownych Włoszech, ale także po zakamarkach ludzkiej duszy. Historie trzech kobiet, jakże różne prowadzą do jednego wniosku - miłość jest najważniejsza, w niej tkwi magia, która nadaje życiu sens. 

Moje marzenie - odbyć podróż śladami bohaterek Hanny Gałgańskiej, poczuć ciepło włoskiego słońca, wędrować uliczkami magicznego Positano. Wierzę, że marzenia się spełniają.



Za możliwość lektury dziękuję Hannie Gałgańskiej







7 komentarzy:

  1. Przekonała mnie ta recenzja. Do tej pory czytałam kilka opinii tej książki, ale żadna nie sprawiła, że autentycznie zapragnęłabym ją przeczytać. Tym razem, skrupulatnie dopisuję sobie ten tytuł do listy. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czasami poczytać książki, które czyta się lekko, bo same są lekkie i to jest idealna pozycja właśnie na to, więc będę musiała po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie książki to ja lubię ...kolejna na kupkę do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki to ja lubię ...kolejna na kupkę do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  5. Wątek babci wystarczył abym się wzruszyła.. Chętnie sięgnę po tą pozycję..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń