środa, 9 maja 2018

PRZEDPREMIEROWO "DAM CI WSZYSTKO" DOLORES REDONDO




"-W jaki sposób zarabia pan na życie?
 - Jestem pisarzem. (...)
 - Bardzo ciekawe hobby, a w jaki sposób zarabia pan na życie?
 - Właśnie powiedziałem, jestem pisarzem."



Manuel jest świetnym pisarzem. To właśnie tym udaje mu się zarabiać na życie. Na jednym ze spotkań autorskich poznaje Álvaro, który nie odpuszcza i pojawia się po autograf na każdym kolejnym spotkaniu. Między mężczyznami zaczyna iskrzyć i pobierają się, po czym wiodą spokojne i szczęśliwe życie. Jednak niedługo przed tragicznym wypadkiem Álvaro zmienia się diametralnie. Wychodzi, gdy dzwoni telefon, od seksu, a nawet zwyczajnego spędzania czasu wspólnie, wymiguje się ogromnym zmęczeniem. Manuel początkowo tłumaczy to sobie problemami w pracy, ale z czasem zaczyna podejrzewać męża o zdradę. Miarka przebiera się, gdy Álvaro ginie w wypadku samochodowym w Galicji, choć miał być w całkowicie innym miejscu świata na służbowym spotkaniu. Ale czy to na pewno był wypadek? Choć prokurator odrzucił podejrzenie przestępstwa to pozostali nie wierzą w tę teorię. Manuel w czasie pogrzebu zdobywa całkiem przypadkowo wiele nowych informacji na temat swoje męża i jest nimi na tyle wstrząśnięty, że czym prędzej chce wracać do domu i tam spróbować pogodzić się ze stratą
i oszustwami, które zaczęły wychodzić na jaw. O dziwo, na prawdzie nie zależy tym, którym powinno najbardziej. Podejrzenia padają na rodzinę mężczyzny.Jednak za namową Nogueira - emerytowanego policjanta i księdza Lucasa, który był dobrym przyjacielem 
Álvaro i utrzymywał
z nim kontakt do ostatnich dni, Manuel chce poznać prawdę o swoim mężu i przyczynę wypadku. Czy uda im się tego dokonać? Jakie sekrety wyjdą na światło dzienne? Czy Manuel będzie żałował swojej decyzji o podjęciu śledztwa na własną rękę?

"Istnieje smutek widoczny, publiczny, ze łzami i żałobą, i drugi, ogromny i cichy, który jest milion razy potężniejszy".


"Dam ci to wszystko" to nie tylko dobry kryminał, ale coś więcej. Powieść, która udowadnia, że związki osób jednakowej płci nie różnią się wiele od tych heteroseksualnych. Również u nich jest miejsce na sprzeczki, kłamstwa, zdrady i oszustwa mniejszej lub większej wagi. Jedno jest pewne - nigdy nie będziemy w stu procentach pewni, co robi nasz życiowy  partner. Po śmierci wychodzi najwięcej sekretów, które bolą najbardziej. Takich, które są w stanie zaburzyć ten bolesny czas żałoby, w którym oczekujemy spokoju, chcemy podjąć próbę ułożenia sobie życia bez ukochanej osoby. Jest to szczególnie trudne, gdy okazuje się, że osoby, z którą dzieliliśmy wspólny kąt, nie znaliśmy w ogóle...Takie trudności na swojej drodze spotyka Manuel i nie pozostaje mu nic innego, jak zmierzyć się z nimi. Kochał tego mężczyznę tyle lat... chce wiedzieć, co wydarzyło się naprawdę.

Dolores Redondo to wyjątkowa autorka. Pisze barwnie, posługuje się lekkim piórem, potrafi świetnie zobrazować to, co ma na myśli. Oddziałuje na wyobraźnię czytelnika nawet najmniej istotnymi szczegółami. "Dam ci to wszystko" to powieść naprawdę opasła - nieco ponad 600 stron porządnego kryminału. A na tych 600 stronach jest niewiele dialogów. Autorka bardziej skupia się na opisaniu przeżyć bohaterów, nie przykłada zbyt dużej wagi do rozmów pomiędzy nimi. Nie sądzę, że to źle, wręcz przeciwnie. Z dużą przyjemnością śledziłam każde słowo, ale z czasem stało się to troszkę nużące - nie ukrywam. Warto też wspomnieć o świetnej kreacji bohaterów. Dolores Redondo przywiązywała ogromną wagę do każdego z nich. 

Wiecie, że Dolores jest mistrzynią knucia intryg? Nie? To już wiecie! A na dodatek zaskakuje czytelnika licznymi zwrotami akcji. W "Dam ci to wszystko" nie można być niczego pewnym - za to pokochałam tę powieść. Kryminał, który zaskakuje, zmusza do przemyśleń, sprawia, że czytelnik nie jest w stanie nie zaangażować się w śledztwo oraz taki, którego nie chce się odkładać ani na moment. Gdybym mogła - przeczytałabym tę książkę na raz! Polecam miłośnikom niebanalnych historii i dziwnych śledztw, ale też tym, którzy szukają w kryminałach nie tylko zbrodni,
a prawdziwych ludzkich tragedii...


Za możliwość lektury przedpremierowej dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Pisząc komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.