wtorek, 1 marca 2016

"PĘTLA"



Chris - typowy szaleniec, mąż tyran terroryzujący swoją rodzinę, dzikie zwierzę, przy którym wszystko może się zdarzyć.

 

 I oni Terry i Gabe - ofiary domowej przemocy, walczące o lepsze jutro.


Porucznik Decker - negocjator, szansa na poprawę zaistniałej sytuacji, nadzieja udręczonych. 


Wydawałoby się, że zażegnano sporną sytuację, wynegocjowano porozumienie między małżonkami. Nagle Terry znika...


Tak zaczyna się kolejna sprawa detektywa Petera Deckera...


Wkrótce w domu na przedmieściach Los Angeles robotnicy znajdują ciało nagiej kobiety. Opuchnięta twarz, kabel mocno owinięty wokół szyi. 


"Nie wygląda to na samobójstwo, ale zabójstwo bez rozlewu krwi. Żadnych śladów po kuli, żadnych ran kłutych. Na rękach brak ran obronnych. Paznokcie nie są połamane. Francuski manikiur jest w idealnym stanie."

 

 

Podjęte czynności wyjaśniają personalia denatki. Zamordowana kobieta to Adrianna Blanc, pielęgniarka pracująca w szpitalu St. Timothy, znajdującego się nieopodal miejsca zdarzenia. 

Kto dokonał tak makabrycznego mordu, komu zależało na śmierci młodej dziewczyny? 

Co dzieje się z poszukiwaną Terry?

Dla detektywa Deckerato kolejne wielkie wyzwanie. Niestety śledztwo nie posuwa się w zawrotnym tempie. Policja bezskutecznie szuka motywu i świadków zbrodni.

Decker dokłada wszelkich starań, by rozwikłać tę trudną zagadkę. Badając przeszłość ofiary zdaje sobie sprawę, że miała ona wielu wrogów, którym zależałoby na jej śmierci.

Komu naraziła się "zaklinaczka niemowląt" ? Lista podejrzanych wciąż rośnie. Czy dziennik Adrianny podsunie Peterowi jakieś wskazówki? 

Komplikuje się też sprawa Terry. Jej syn poza plecami detektywa kontaktuje się z ojcem. Co wyniknie z ich dziwnej rozmowy?

Czy Gabe pomoże Deckerowi w rozwikłaniu rozpoczętej sprawy?


"Pętla" to dobry, wciągający i trzymający w napięciu kryminał. Wartka akcja, dobre dialogi sprawiają, że czyta się tę  książkę z ogromną przyjemnością.


Sprawy Petera Deckera wymagają wielkiego wkładu, ale detektyw oddaje się z wielkim zaangażowaniem. Mimo, że jest to jedno z najtrudniejszych śledztw w jego policyjnej karierze, zaciekle szuka świadków i motywów zbrodni. On lubi swoją pracę i... to daje efekty.

Przy lekturze tej książki z pewnością nie będziecie się nudzić. Autor zadbał o wszelkie szczegóły, możemy śledzić metody pracy policji, przebieg kryminalnego poszukiwania, obstawiać winnych.

"Pętla" do samego końca trzyma nas w niepewności, trudno poznać jej zakończenie. To właśnie jest atutem tej książki i każdego dobrego kryminału.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do lektury. Może spróbujecie z detektywem Peterem Deckerem rozwiązać tę trudną i ciekawą kryminalną zagadkę.



 Za możliwość lektury dziękuję

 

5 komentarzy:

  1. Fajnie, że do końca trzyma w niepewności. Uwielbiam takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kryminały, szczególnie takie, które do samego końca trzymają w niepewności, dlatego myślę, że to coś w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest to książka, po którą muszę sięgnąć natychmiast ;) Ale kiedyś być może po nią sięgnę i przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za takim gatunkiem. Może postaram się sięgnąć po to kiedyś.
    O ile będę zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń