sobota, 3 października 2015

Warszawski niebotyk..

"Taka jest właśnie natura ludzka, że nic nie podoba nam się bardziej niż to co utraciliśmy. Z tęsknoty za tym co nam odebrano jesteśmy zbyt niesprawiedliwi względem tego, co nam pozostało"
(Listy moralne do Lucyliusza)



"Warszawski niebotyk" to książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Warszawa, lata 30. XX wieku... i oni... grupa pięciu przyjaciół, przed którymi świat stoi otworem. Młodzi, piękni i zdolni próbują nieśmiało wejść w dorosłe życie. Wierzą, że są niezniszczalni, mają plany, ambicje, stojąc na ziemi chcą dosięgnąć nieba.

Bracia Zasławscy: Jan, Andrzej i Tadeusz, ich przyjaciel Berek Stein oraz Wojtek Starczewski to główni bohaterowie tej niezwykłej powieści, będącej poniekąd przekrojem społeczeństwa Warszawy tamtych lat. Każda z tych postaci ma swoją niezwykłą historię, wnosi jakże inny balast doświadczeń, - łączy ich jednak coś wspólnego - pragnienie miłości, tej pierwszej, młodzieńczej, jedynej. Czy jest im to dane?
Andrzej i Wojtek zakochują się w Klarze i Joannie, siostrach bliźniaczkach. Pierwszy jest owszem dobrą partią, syn profesora, absolwent szkoły podchorążych, w przyszłości inżynier budownictwa. Niestety Wojtek jest tylko cukiernikiem, to nic, że synem wielkiego mistrza cukiernictwa Starczewskiego, ale nieodpowiednią partią dla pięknej szlachcianki. Opiekująca się dziewczętami ciotka z pewnością nie pozwoli na taki afront.
Janek również spotyka miłość swojego życia. Niestety zakochuje się w żonie swojego promotora, adwokata Koronowskiego. Jak sam mówi jest to uczucie wyjątkowe "Dostrzegliśmy, że nasze dusze są wykute z jednego fragmentu wszechświata". Czy młodym uda się ukryć swój romans? Czy Jana i Marię czeka szczęśliwe zakończenie.? Czy jest dla nich jakaś szansa? 


Berek Stein wydaje się być jedynym opanowanym, mądrym życiowo w całym towarzystwie. Udziela kolegom wskazówek, twierdząc, że oni kierują sie emocjami, a on rozumem. To tylko pozory, on również przeżył nieszczęśliwą miłość, tą pierwszą, młodzieńczą, która odbiła ogromne piętno na całym jego życiu. Bronka nie była odpowiednia partią dla niego, bogatego Żyda, ale tajemnica, która skryła, nie pozwoliła mu się już otrząsnąć na długie lata. Stąd też głoszone przez niego zasady moralne: prawda, honor, uczciwość i szacunek wobec rodziców. To on i jego poglądy doprowadzają do tego, iż jego siostra Estera nie idzie za głosem miłości, a obowiązku i posłuszeństwa. Musi wybrać między bogaczem Natanem Zimmermanem a prostym sportowcem Tadeuszem Zasławskim.


Autorka opisuje swoje postaci w sposób niezwykły. Emocje i słowa to atuty tej książki. Wraz z bohaterami przeżywamy ich zachwyt, pożądanie za chwilę zaś żal, złość rozpacz. Długie spacery po przepięknej Warszawie to czas rozmyślań naszych bohaterów, czas ważnych rozwiązań i dorosłych decyzji. Prawda i honor wygrywają, ale koszt jaki przychodzi za nie zapłacić, jest ogromny.
Książkę czyta się z ogromną przyjemnością, rozkoszując się każdą przemierzaną wraz z bohaterami uliczką, każdym obejrzanym pomnikiem. Autorka po mistrzowsku oddała klimat tamtej Warszawy. Bogate ulice Śródmieścia z kawiarniami, księgarniami i cukierniami, wspaniałe opisy wypieków cukiernika Starczewskiego ( nie można tej książki czytać na głodniaka, bo burczy w brzuchu) kontrastują z biednymi, ale jakże urokliwymi zakamarkami Pragi. Zachwyca dokładność, z jaką Maria Paszyńska odwzorowuje topografię miasta, historię jej mieszkańców i wydarzeń historycznych.


Powstający w owym czasie niebotyczny budynek Prudentiala, na którego otwarcie czekają wszyscy warszawiacy, to dla mnie symbol nowoczesności i zmian. Tylko czy zmiany architektoniczne, to również zmiany światopoglądowe? Czy myślenie ludzi, rozwarstwienie społeczne idzie w parze z postępem? Jaką przychodzi zapłacić za to cenę? Jak zakończą się losy naszych bohaterów? Na to pytanie musimy odpowiedzieć sobie sami. 

Życzę miłej lektury.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

9 komentarzy:

  1. Coś nie jestem przekonana co do tej książki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając jakiś czas temu o tej książce, nie do końca do mnie przemawiała. Jednak Twoja recenzja nieco zmieniła moje podejście .Może sięgnę.
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Z ogromną chęcią przeczytałabym tą książkę, ze względu na klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie jestem ciekawa tej książki! Czekam na swój egzemplarz i od razu zabieram się do czytania 😊 i na pewno skusi się na nią też mój mąż-wielki miłośnik stolicy! 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Po przeczytaniu tej recenzji stwierdziłam, że koniecznie muszę ją kupić i przeczytać! :) Książka jak najbardziej wydaje się być ciekawa zwłaszcza, że interesuję się historią przedwojennej Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę dostałam w prezencie od przyjaciółki. Bardzo przyjemna i wciągająca. :)Pochłonęłam ją w jeden wieczór. A to świadczy, o tym że bardzo mi się podobała. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele osób poleca tę książkę, więc może i ja się na nią zdecyduję ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń