sobota, 17 października 2015

Horda żywych trupów nadciąga..



"Ale o tym dniu i godzinie nikt nie wie: 
ani aniołowie w niebie,
ani Syn, tylko Ojciec. 
Baczcie, czuwajcie; nie wiecie
bowiem, kiedy ten czas nastanie."

Ewangelia świętego Marka 13:32-33

Źródło grafiki: ustatkowanygracz.pl 


 Witajcie w świecie, w którym nie liczy się bogactwo, status społeczny, czy religia. Witajcie w świecie "The walking dead" - świecie opanowanym przez śmierć. Od teraz niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku, a zagrożeniem są nie tylko ludzie, ale również zombie..

Najważniejsze jest przetrwanie. A umiejętność walki, czy instynkt łowcy są na wagę złota. W grupie są większe szanse na przeżycie, ale czy wszystkich można obdarzyć zaufaniem?





Tak ogromnej hordy żywych trupów jeszcze nie widziano. A teraz zmierza prosto do Woodbury - miasta, które po rządach Gubernatora przeżyło niemały upadek, ale teraz po objęciu władzy przez Lilly Caul odradza się na nowo. 

Jak mieszkańcy miasteczka z Lilly na czele poradzą sobie z nadciągającą hordą zombie, której nic nie jest w stanie zatrzymać? 

Czy połączenie sił będzie dobrym wyborem?

Jaka jest szansa na przetrwanie?

Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce. 

Zawarta w książce zupełnie nowa historia jest uzupełnieniem komiksowo-serialowego UNIWERSUM THE WALKING DEAD.

Jestem fanką serialu ( czytaj Daryla Dixona ;)), więc zapoznanie się z tą pozycją było dla mnie nie lada gratką. Pomimo tego, że nie czytałam poprzednich pozycji ani nie miałam do czynienia z komiksem, książka ta pochłonęła mnie do reszty. Barwne, bardzo szczegółowe, realistyczne opisy sprawiały, że chwilami można było wyczuć odór, które niosły za sobą zombiaki i dołączyć do walki o przetrwanie. Nie spodziewałam się, że książka będzie napisana tak prostym językiem, więc byłam miło zaskoczona.
Wulgaryzmy są, zombie są, krew jest - czyli wszystko co potrzeba do napisania dobrego survival horroru. Oczywiście wyszło świetnie. Fabuła wciągająca, trzymająca w napięciu, ale przede wszystkim nietuzinkowa.

Okładka w porównaniu do okładek poprzednich części podoba mi się dużo bardziej.Wierniej ddaje klimat powieści, nie jest nudna, ale intrygująca. Od razu atakują nas widniejące na okładce zombie, co jest moim zdaniem dużym plusem i przykuwa uwagę.

Książki są wspaniałym uzupełnieniem uniwersum The walking dead. Na pewno sięgnę po poprzednie, mimo że Gubernator nie był moją ulubioną postacią. 

Polecam gorąco!

Za możliwość spaceru wśród żywych trupów dziękuję 

16 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce, lecz nie wiem czy się na nią skuszę. Pomyślę nad tym.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealna na Halloween, ja nie lubie takiego klimatu, wiec odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealna na Halloweenowa noc czytania <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio apokalipsa zombie i ogólnie tematy postapokaliptyczne mnie interesują, może i książka będzie czymś ciekawym...? Jak byś ją oceniła tak, powiedzmy, od 1 do 10?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne 9.
      Dlaczego?
      Bo zombie, krwi i flaków zawsze może być więcej :D

      Usuń
  5. Bardzo zachęciłaś mnie do jej przeczytania, ale jak na razie mam bardzo długą listę książkową :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Horror, Thriller, trupy nocą bądź za dnia to coś co i ja lubię :) Wszelkie seriale o takiej tematyce zjadam w całości, więc może i nad tą książką się skuszę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo wszystko chyba po tę książkę nie sięgnę. Choć lubię oglądać filmy w tym stylu, to po książki w tej dziedzinie sięgam mniej chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka w moich klimatach. Na pewno mrożąca krew w żyłach. Cudeńko:) Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła do jej przeczytania:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już nieraz o serialu "The Walking Dead", ale jakoś nigdy mnie do niego nie ciągnęło ;)
    Historie o zombie to nie moje klimaty ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń