piątek, 20 października 2017

"WAŻNA JEST TYLKO MIŁOŚĆ. RESZTA TO CHUJ".






Ta książka jest jak dobry francuski szampan - wyśmienita, pobudzająca zmysły, gwarantująca dobrą zabawę. Jarosław Wilk i tym razem trafia czytelników prosto w serce. Swoją szczerością, bezpruderyjnością i niesamowitym poczuciem humoru.

Na tę słodko-gorzką opowieść o życiu czekałam naprawdę z wielkim utęsknieniem. Czym tym razem Wilk nas zaskoczy? Jaką wizję świata przedstawi nam tym razem "niewyżyty" pan po czterdziestce? ;)

"Bez przyszłości", "dzieciorób", "bezrobotny", "nikt", ojciec nastoletniej Loli przeżywa moment słabości. I to właśnie sprawia, że powieść "Pan Wilk. Tam i z powrotem" robi się niezwykle osobista. Problemy zdrowotne i widmo niespodziewanej śmierci zmuszają Wilka do chwil refleksji. Do jakich wniosków dochodzi?

"Nie żyjesz sam i co po sobie zostawisz?" 


Czym może pochwalić się Wilk? Ogromną ilością przelecianych kobiet i niebanalną sztuką kochania. Przed oczami mężczyzny przewijają się twarze kobiet - pierwsza młodzieńcza miłość Masza, matka Loli, kolejne mało ważne, ale ponętne laski, i wreszcie Louis...

Lola jest jednak najważniejszą kobietą jego życia. To ona jest jego życiowym sukcesem
i największą dumą. I tu obnaża się prawdziwe oblicze Wilka. Trzecia część "Wilczej trylogii" to podróż po zakamarkach duszy dojrzałego mężczyzny. Jego rozrachunek z rzeczywistością, pytania, odpowiedzi. Wspólne rozmowy Wilka i Mruka prowadzą do ważnej refleksji.


"Ważna jest tylko miłość. Reszta to chuj".

Odnoszę wrażenie, że dla Wilka pisarza nadszedł odpowiedni moment. Duszone w sobie emocje musiały ujrzeć światło dzienne. Przestały "charczeć w trzewiach, krzyczeć, rzęzić i wyć", powstała opowieść o prawdziwym życiu, pełnym przedziwnych zawirowań, namiętności i samotności. Nie chcę jednak, abyście odebrali książkę Jarosława Wilka jako smęty mężczyzny stojącego na życiowym rozdrożu. Autor powieści nie pozwala czytelnikowi na nudę, wręcz przeciwnie - oryginalny styl autora wprowadza czytelnika w euforię, dobry nastrój. Autor przeżywa swój twórczy rozkwit. Każda z kolejnych jego powieści zdaje się być lepsza jedna od drugiej, a grono czytelników ciągle wzrasta. Książka ma w sobie coś magnetycznego, zaczynasz czytać i nie możesz skończyć. Chcesz ciągle więcej i więcej. Bohater z każdą przeczytaną stroną zaczyna robić się nam coraz bardziej bliski, czasami miałam wrażenie, że znam Wilka od lat.  Otwartość, prostota stylu, realizm, a nawet wulgaryzmy tworzą ten niepowtarzalny klimat.  Warto się książką rozkoszować, smakować, zwłaszcza przy kieliszku znakomitego, czerwonego wina.

Jestem ogromną fanką twórczości Jarka i najnowszą jego powieść polecam ze szczerego serca. To pokazanie świata z męskiego punktu widzenia, obnażanie własnych uczuć zasługuje na uwagę. Nie każdy mężczyzna chce, a przede wszystkim potrafi mówić o tym, co w jego życiu najważniejsze. Wilkowi się to udało. Ten literacki rachunek sumienia pełen wstrząsów, szoków i zaskoczenia, zabarwiony sporą dawką erotyzmu z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Myślę, że szerokie grono czytelniczek (a pewnie i czytelników) ucieszy wiadomość o propozycji adaptacji "Pana Wilka i kobiet" na potrzeby pełnometrażowego filmu. Tak jak czekałam z ogromną niecierpliwością na kolejne wydania książek, tak też z euforią oczekuję na wersję filmową. Mam nadzieję, że film sprosta książce. To nie lada wyzwanie. Do zobaczenia w kinie Wilku!

Wilku, dziękuję za wspaniałą współpracę!

14 komentarzy:

  1. Jestem zainteresowana tą książką. Będę miała ją na uwadze.
    kocieczytanie.blogspot com

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mimo wszystko, nie jestem do końca przekonana. Może zmieniłoby się to, gdyby ta książka wpadła w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może odnajdę na targach i uda się zakupić. W Krakowie albo w Katowicach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie jest to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna ten tytuł mnie prześladuje i muszę wręcz sie za niego zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ciągnie mnie do tej książki choćby w małym stopniu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zaintrygowała ta książka, nie powiem, że nie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ciągle nie jestem przekonana, ale może to po prostu kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej książce jest ostatnio głośno, ale nie jest ona dla mnie. Zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio ciągle trafiam na pozytywne opinie o tej książce. Pomału zaczynam być zainteresowana :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem pewna czy to książka dla mnie ;) Wszędzie jej pełno i to mnie trochę zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem w stanie przekonać się do tej książki... nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam i również mi się podobała, co cieszyło mnie podwójnie, bo to pierwsza książka, której zostałam ambasadorką :)

    OdpowiedzUsuń