piątek, 13 maja 2016

MIASTO KRWI




 Akcja rozgrywa się w XVII wieku w Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Chłopak o zdeformowanej twarzy, Mulgih Thadur przez swoje kalectwo jest poniżany przez ojca. Ojca, który nie daje chłopakowi miłości, poczucia bezpieczeństwa w rodzinie. Ten mężczyzna jest tyranem znęcającym się nad synem i żoną. Mulgih nie może znieść dłużej tej sytuacji. Chce przeciwstawić się ojcu i zakończyć maltretowanie siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które później pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że ktoś go zauważył... Popełnione z desperacji i chęci zakończenia okropnego rozdziału swojego życia morderstwo sprowadza go na złą drogę. Drogę, z której nie ma już powrotu. Chcąc ratować swą rodzinę popełnia kolejne złe czyny. Początkowo zmuszany przez szantażujących, z czasem odnajduje się w profesji i przechodzi na stronę tych, z którymi walczył – najpierw zakłamanych duchownych, potem reformatorów – opętanych żądzą krwi przeciwników Kościoła.


 "Miasto krwi" to niesamowita powieść fantasy, jednak nawiązuje do wydarzeń historycznych. To właśnie stąd intrygujący, ale zarazem burzliwy charakter powieści, wynikający z czasów będących inspiracją dla autora. Mimo tego, że to książka z gatunku fantastyki, to autorowi udało się idealnie oddać klimat. Nie było sposób oderwać się od książki. Kamil Dziadkiewicz na pewno nie zanudzi was historycznymi faktami, nie ma takiej opcji! Jego styl pisania ma w sobie coś wyjątkowego, coś, czego nie umiem nazwać. Żeby to poczuć musi po prostu przeczytać Miasto krwi.

Uważam, że to fantastyka nieco wyższych lotów, nie jest specjalnie lekka, więc nie jest skierowana do młodszych nastolatków, a raczej do dojrzalszych czytelników. Fantastyka, kryminał, książka historyczna. Taką dawkę dobroci kieruje do nas autor, nie sposób nie sięgnąć po tę pozycję, prawda? :)

 

9 komentarzy:

  1. Książkę będę czytać, gdyż już jest na mojej półce. Powinna zapewnić mi udany wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam ją do listy i może kiedyś przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle widziałam pozytywnych opinii na temat tej książki, że muszę wkrótce po nią sięgnąć :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka razy już czytałam recenzję tej książki, jednak muszę przyznać, że dopiero Twoja zachęciła mnie całkowicie do sięgnięcia po nią. Jestem ciekawa tego połączenia: Fantastyka, kryminał, książka historyczna. To coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością kiedyś przeczytam. Tyle pozytywnych opinii musi oznaczać, że ta książka jest naprawdę dobra :)
    Pozdrawiam :)
    https://natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak fantastyka i to wyższych lotów, to jak narazie podziękuję, może w przyszłości jak bardziej polubię ten gatunek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Debiut i już taki sukces, oby więcej takich. Zwłaszcza że to początek nowej sagi ;-) Naszej redakcji książka również przypadła do gustu, o czym możecie przeczytać w recenzji:
    http://moznaprzeczytac.pl/saga-wschodnia-miasto-krwi-kamil-dziadkiewicz/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym przeczytać tę powieść, ale Arrow na okładce trochę mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś sięgnę ;)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń