poniedziałek, 3 września 2018

SZPITAL PSYCHIATRYCZNY ODCIĘTY OD ŚWIATA I JEGO PODEJRZANI PRACOWNICY...





Młoda Julia budzi się w Drugiej Szansie - ośrodku przypominającym psychiatryk. Nie pamięta absolutnie niczego, nie ma żadnych przebłysków. W głowie ma całkowitą pustkę. Nie jest w stanie przypomnieć sobie ani imienia, ani żadnego faktu z życia, nie wie nawet jak się tu znalazła.
Z pomocą przychodzi jej psychiatra, który stara się wyprowadzić dziewczynę na prostą. Dowiaduje się , że jej rodzina zginęła w pożarze, a ona została na świecie sama jak palec. Fakt, że nie ma żadnej rodziny, nawet tej dalekiej, wzbudza u młodej kobiety podejrzenia. Nie pomagają również dziwne rzeczy, które zaczynają dziać się w jej otoczeniu. Słyszy głosy, widzi tajemnicze postacie
i nie wie już, co jest prawdą, a co wytworem jej wyobraźni. A może... naprawdę jest chora psychicznie i powinna zagrzać tu miejsca na dłużej dla własnego dobra? Nieufność sprawia, że Julia będzie chciała za wszelką cenę dowiedzieć się, co dzieje się w Drugiej Szansie i dlaczego to miejsce jest takie podejrzane. Pomoże jej w tym Adam - przystojny pacjent ośrodka, który doświadcza identycznych objawów, niemal jak wszyscy pacjenci... Coś tu jest nie w porządku,
a oni zamierzają zaprzestać ciągłym tajemnicom.


"Moje ręce... Były takie obce. Nie moje. Ciepłe łzy płynęły po policzkach. Cisza dookoła.

- Boję się... - szepnęłam.
Matowy, martwy głos, nienależący do mnie."


To było moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk. Nie wiem, jak wypadają inne książki, ale przy tej bawiłam się naprawdę dobrze. Książka wciąga jak diabli! Owszem, jest to lekka, rozrywkowa literatura, ale uważam, że wypadło to naprawdę świetnie. Styl autorki jest tak lekki, że byłam w stu procentach pewna, że to typowa młodzieżówka. Nie znalazłam jednak informacji, która by to potwierdziła. Książkę przypisuje się do gatunku fantastyki. I choć wszystkie horrory mam w małym palcu to... klimat "Drugiej szansy" kilka razy mnie przeraził. Od tej książki aż wyczuwa się chłód psychiatryka, niepokój Julii, a nawet jej strach, które potrafi nieźle się udzielić. Oczywiście nie zapędzajmy się - nie oczekujmy tu klimatu grozy kreowanego przez Mastertona czy Kinga. To nadal lekka powieść, a nie wysokich lotów horror. 

Jednak klimat to nie wszystko, co podobało mi się w tej książce. Za duży plus uważam subtelny rozwój relacji między Adamem i Julią. Autorka umiejętnie kierowała też akcją, która ani przez moment nie stała w miejscu. Z dużym zainteresowaniem śledziłam to, co przydarzało się bohaterom. Fajnie zostały też poprowadzone dialogi, które sprawiały, że akcja była jeszcze bardziej wartka. 

Najlepsze na koniec, czyli... zakończenie. Totalnie się tego nie spodziewałam! Było fenomenalne, a jednocześnie tak niepokojące, nieco przerażające, że po skończeniu tej książki około pierwszej w nocy, czułam się naprawdę niekomfortowo. Strasznie dziwne, strasznie dobre! Po prostu polecam "Drugą szansę"! 




11 komentarzy:

  1. O! To coś dla mnie! Koniecznie muszę ją przeczytać, uwielbiam takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też zakończenie baardzo zaskoczyło! Cieszę się, że nie jestem jedyną osobą, która uwielbia tę książkę.
    Pozdrawiam, Iza :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej ją chcę. Już sam motyw szpitala psychiatrycznego i ten ciężki klimat kusi mnie jak diabli. A jeszcze bardziej przez to, że czytam tyle pozytywnych recenzji. Lista urodzinowych książek rośnie! :D
    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka jest fenomenalna! Czytałam ją wieki temu i cieszę się, że została wznowiona. Myślę, że pozostałe książki Miszczuk również by Ci się spodobały. Osobiście ją uwielbiam.

    Ewa z www.mybooksandpoetry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak się doczekam wypłaty (nie ukrywajmy, że to już jutro!) biorę się za kupowanie właśnie tej pozycji =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno przeczytam, czeka u mnie na półce już jakiś rok, ale po twojej recenzji strasznie nabrałam na nią ochotę! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tę książkę mam jeszcze przed sobą i nie potrafię doczekać się, aż po nią sięgnę! Niestety mam wiele zaległości w czytaniu, więc książka trochę jeszcze sobie poleży...
    Pozdrawiam, Girl in books

    OdpowiedzUsuń
  8. Tę książkę polecała mi niedawno koleżanka. Teraz wiem, że mogę ufać jej w tej kwestii. Zdjęcie fenomenalne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pustułka była światna, więc i po Drugą kiedyś sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam serial Tabula Rasa na Netflixie. Wydaje mi się, że jest w podobnych klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam szansy jeszcze czytać ale muszę to nadrobić !
    pozdrawiam
    jeszczerozdzial

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.