czwartek, 5 grudnia 2019

JOHN BOYNE "NAWIEDZONY DOM"




XIX- wieczna Anglia. Eliza Cane to młoda dziewczyna, która jest nauczycielką w miejscowej szkole. Jednak gdy umiera jej ukochany ojciec, a ona zostaje zupełnie sama, nie potrafi sobie poradzić z tą sytuacją. Nie zastanawiając się długo nad ogłoszeniem w gazecie, postanawia przyjąć posadę guwernantki w posiadłości w Norkfolk. Wtedy nie wie jeszcze, co ją tam spotka...


Już na peronie Eliza czuje, że coś jest nie tak. Przez moment wydawało jej się, że ktoś specjalnie ją popchnął, targając się przy tym na jej życie, ale oczywiście nikogo tam nie było. Gdy dociera do Gaudlin Hall jest jeszcze gorzej. Zastaje tam dwójkę dzieci - Isabellę i Eustace'go - niezwykle osobliwą parkę. Niepokojące jest, że nie ma tam ani śladu ich rodziców. Z czasem nie tylko to staje się problemem młodej guwernantki. Początkowo w domu można odczuć dziwną, paranormalną aktywność. Jednak z czasem problem staje się naprawdę poważny. Eliza wie, że jakaś zła siła próbuje ją zabić. Na jaw wychodzą fakty, o których kobieta nigdy w życiu by nie pomyślała, które nie przyśniłyby się jej w najgorszych snach.

Czy Elizie grozi niebezpieczeństwo? Jaki los spotkał poprzednie guwernantki i dlaczego było ich tak wiele? Czy Isabella i Eustace skrywają jakąś mroczną tajemnicę? A może to, co skryło się
w murach Gaudlin Hall, jest bardziej skomplikowane, niż wszystkim się wydaje?



Johna Boyne'a, autora książki "Chłopiec w pasiastej piżamie", nie znałam z tej mroczniejszej strony. Aż tu nagle... pojawiła się książka "Nawiedzony dom" i wszystko się zmieniło! Dla mnie jest to całkowicie nowa odsłona, jeśli chodzi o twórczość autora, którego książki do tej pory podziwiałam i kochałam. I robię to nadal, bo tym horrorem z pewnością zapewnił sobie miejsce w mojej czołówce straszności 2019 roku.

Nie nastawiajcie się jednak na horror przerażający do szpiku kości. W tym przypadku na ocenę powieści nie wpłynęła skala strachu, ale coś innego. Język i to jaki piękny. Czytając, czułam się, jakbym przeniosła się w czasie. Na to, by zdjąć czapkę z głowy, zasługuje również nastrój. John Boyne potrafi budować klimat grozy po mistrzowsku. Od tej książki aż bije chłodem,
a jednocześnie wciąga ona niewyobrażalnie. Tajemnice nie są tu rozwikływane strona za stroną, co to to nie. Na finał trzeba poczekać, być cierpliwym, rozkoszować się dziwnymi, paranormalnymi wydarzeniami. 


"Nawiedzony dom" to fantastyczna opowieść z gotyckim, chłodnym klimatem, która ma w sobie coś wyjątkowego. Coś, co sprawia, że książki nie chce się odłożyć, dopóki nie dotrze się do ostatniej strony. A finał jest niczym wisienka na torcie - zaskakujący i diabelnie dobry. Cieszę się, że przeczytałam tę powieść. Okazuje się, że John Boyne jest pisarzem o wielu talentach.
Z ogromną przyjemnością przeczytałabym więcej powieści grozy spod jego pióra. Powieści, które swoim klimatem równie jak "Nawiedzony dom" przypominałyby "Nawiedzony dom na wzgórzu" czy twórczość samego Edgara Allana Poe. Czytajcie proszę, jeśli lubicie nietypowe powieści grozy tworzone na wzór starych, dobrych straszydeł, gdzie nie trzeba było potwora, by wystraszyć,
a wystarczyła odpowiednia zabawa klimatem. Polecam gorąco!


4 komentarze:

  1. Ojejkuuu, bardzo lubię takie mroczne historie^^

    Pozdrawiam, isabelczyta.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłaś mnie :D Zapisuję sobie tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja! Chyba zamówię ten tytuł. Będzie sam w sam raz na długie zimowe wieczory!

    OdpowiedzUsuń
  4. ZAMIAST UDZIELENIA POŻYCZKI ,, JESTEM COŚ NOWEGO
    Zdobądź 5500 USD każdego dnia przez sześć miesięcy!

    Zobacz jak to działa

    Czy wiesz, że możesz włamać się do dowolnego bankomatu za pomocą zhakowanej karty bankomatowej?
    Podejmij decyzję przed złożeniem wniosku, prosta umowa ...

    Zamów pustą kartę bankomatową już teraz, a otrzymasz miliony w ciągu tygodnia !: skontaktuj się z nami
    za pośrednictwem adresu e-mail :: {Universalcardshackers@gmail.com}
      
    Mamy specjalnie zaprogramowane karty bankomatowe, których można użyć do włamania się do bankomatu
    maszyny, karty bankomatowe mogą być używane do wypłaty w bankomacie lub przeciągnięcia, o
    sklepy i POS. Sprzedajemy te karty wszystkim naszym klientom i zainteresowanym
    kupujący na całym świecie, dzienny limit wypłat w bankomacie wynosi 5 500 USD
    oraz do 50 000 $ limitu wydatków w sklepach w zależności od rodzaju karty
    zamawiasz :: a także, jeśli potrzebujesz innego cyberhakowania
    usługi, jesteśmy tutaj dla ciebie o każdej porze każdego dnia.

    Oto nasze cenniki KART ATM:

    Karty, które wypłacają 5500 USD dziennie, kosztują 200 USD
    Karty, które wypłacają 10 000 USD dziennie, kosztują 850 USD
    Karty, które wypłacają 35 000 USD dziennie, kosztują 2200 USD
    Karty, które wypłacają 50 000 USD dziennie, kosztują 5500 USD
    Karty, które wypłacają 100 000 USD dziennie, kosztują 8 500 USD

    zdecyduj się przed złożeniem wniosku, prosta umowa !!!

    Cena obejmuje opłaty i koszty wysyłki, zamów teraz: skontaktuj się z nami za pośrednictwem
    adres e-mail :::::: {Universalcardshackers@gmail.com}
    Whatsapp ::::: + 31687835881

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.