środa, 20 grudnia 2017

JAKĄ KSIĄŻKĘ KUPIĆ NASTOLATKOWI POD CHOINKĘ?! POMAGAMY!





Książka ta powinna spodobać się szczególnie osobom lubiącym powieści z wartką akcją i genialnie wykreowanymi bohaterami. Co prawda Amani możne z deczka irytować, ale co do Jina nie mam żadnych zastrzeżeń. Poza tym autorka wprowadza liczne zwroty akcji, przez co książka jest nieprzewidywalna. Dzięki pomieszaniu ze sobą westernu i zwyczajów kultury wschodu powieść ta uzyskała niepowtarzalny klimat. Wątki polityczne zostały świetnie poprowadzone, a w końcówce wybijają się na pierwszy plan. Oprócz tego jest to idealna lektura dla osób nieprzepadających za wątkami romantycznymi w książkach, gdyż Hamilton nie wprowadza ich zbyt dużo. Podsumowując "Buntowniczka z pustyni" jest genialnym prezentem dla osób lubiących lekkie książki z elementami fantastycznymi. Tylko pamiętajcie. Jeśli podarujecie ją swojej siostrze lub kuzynce możecie narazić się na wysłuchanie zachwytów (lub obelg) na jej temat. Wybór należy do Was.





Kogoś kto ma alergię na cały świat wyobrażałam sobie jako osobę zgorzkniałą, która nie ma ochoty się z nikim spotykać, ani nigdzie wychodzić. Moje wyobrażenia były jednak mylne. Maddy, która cierpi na taką alergię jest ciekawa świata, lubi czytać książki, spędza czas na nauce architektury i wspólnych grach z mamą. Mogłoby się wydawać co w tym dziwnego, jednak Maddy nie może wychodzić z domu, powietrze w jej domu jest wymieniane
i oczyszczane co kilka godzin, a każda osoba, która ma do niej przyjść musi przejść godzinne odkażanie i stosować się do bardzo ważnej zasady- zero dotyku.



Pewnego dnia do domu obok wprowadza się rodzina. Maddy od razu zwraca uwagę na chłopaka na oko w jej wieku ubranego na czarno. Nie potrafi przestać
o nim myśleć, wkrótce zaczynają ze sobą pisać. Tylko Carla- pielęgniarka rozumie Maddy
i pomaga jej poznać Olly' ego.

Kocham tę książkę. Naprawdę cała ta historia jest nietuzinkowa. Jak zrobiło się o tej książce głośno myślałam, że to powtórka z Gwiazd naszych wina, dlatego byłam sceptycznie nastawiona do czytania jej- po co znowu wypłakiwać sobie oczy? Jednak po pewnym czasie uznałam, że zaryzykuję i przeczytam. Nie żałuję. Jest to zupełnie coś innego. Nie czytałam kiedykolwiek podobnej książki. Polecam ją chyba wszystkim a szczególnie przyjaciółce. Ponad wszystko to historia prawdziwej przyjaźni, która jest w stanie przetrwać wszystko, Ponad wszystko to historia prawdziwej miłości od pierwszego wejrzenia






"Wieża" jest debiutem Daniela O'Malleya, który w swojej powieści ukazuje nam całkiem oryginalny świat. Główna bohaterka to Myfanwy Thomas. Kobieta pewnego dnia budzi się w parku,
a wokół niej znajdują się martwi ludzie w lateksowych rękawiczkach. Nie wie kim jest, co się wydarzyło, a jedyną wskazówkę stanowi list schowany w kieszeni płaszcza. Niby dość oklepany motyw utraty pamięci, jednak nie należy się tym zrażać, bo książka nadrabia to wieloma nietypowymi wątkami. I tak właśnie rozpoczyna się wędrówka Myfanwy, która za wszelką cenę próbuje odkryć, co tak właściwie się stało.

Wszystko niby okej. Jednak jest pewien haczyk. Obecna Myfanwy Thomas nie jest tą samą Myfanwy Thomas, która pisała listy, a jak się okazuje, to tylko kropla w morzu tajemnic, które oferuje ta książka. Z każdą kolejną stroną odkrywamy cząstkę przeszłości kobiety.

Najbardziej pokochałam ją za kreację bohaterów. Przeciwstawne charaktery Thomas Sprzed
i Thomas Po (jak pozwolę sobie rozróżnić bohaterki). Figura - czworaczki, które mają jeden umysł, cała plejada pracowników organizacji Checquy (w której Myfanwy pracuje jako Wieża). Wszystko dopracowane jest w najdrobniejszym stopniu, dzięki czemu postacie są barwne i tak interesujące.
I coś, z czym rzadko można się spotkać w książkach. NIE ma romansu. I tu wielki ukłon w stronę autora, który potrafił stworzyć niesamowitą historię, bez wplatania w nią wątku miłosnego między bohaterami.

Bardzo ubolewam nad tym, że gdy tylko książka dobiegła końca, musiałam wyjść z tamtego świata, pełnego tajemnic i czarnego humoru i wrócić do szarej rzeczywistości. Powieść czyta się jednym tchem, chcąc więcej i więcej. Autor prowadzi czytelnika przez gwałtowne zwroty akcji, aby ostatcznie rozwiązać na jego oczach najważniejszą zagadkę. Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę każdemu, kto od lektury oczekuje niebanalnego kreacjonizmu i wyrafinowanej rozrywki.


Alex Anne


Nagle dowiadujesz się, że Twoi rodzice trafiają do więzienia, w związku z czym czeka Ciebie podróż pociągiem na Florydę do dziadków. Jednak pech postanawia, że pociąg został zatrzymany przez śnieg. W Starbucksie poznajesz przystojnego chłopaka, którego spotkał podobny los. To dopiero początek następnie zaliczasz kąpiel w przeręblu! Wydarza się to w Wigilię, dzień który miałaś fajnie spędzić z chłopakiem, ale czy on Cię kocha naprawdę-Ciebie Jubilatkę?

2. Jeden telefon od kumpla, wieść o cheerleaderkach w Starbucksie i wyścig! Ta noc może być niesamowita dla Tobina noc, więc porzuca oglądanie kolejnego filmu o Bondzie,aby za wszelką cenę wygrać ten wyścig. W tym czasie utożsami sobie, czy może nie czuje czegoś do osoby, która zawsze jest blisko niego.
3. Zdrada i zerwanie z chłopakiem- to rozpacz dla Addie. Z tego powodu postanawia zmienić swój wizerunek nową fryzurą. Myślała, że nie może być gorzej a jednak zarzucony egoizm, zamieszanie z świnką i drobny problem w pracy. Czy te Święta okażą się dla niej lepsze, czy spotka ją coś dobrego?

Trzy opowiadania o miłości, o cudach jakie mogą się zdarzyć. Dzięki przedstawionym sytuacjom możemy zobaczyć, że z najgorszych sytuacji zawsze jest jakieś dobre wyjście. Trzech autorów
i trzy historie, które się świetnie uzupełniają tworząc jedną, spójną całość. "W śnieżną noc" to lektura, której przeczytanie zajmuje około trzech dni. Są to opowieści przy których nie da się nie wzruszyć, współczuć bohaterom, a także uśmiechnąć przy humorze, który występuje w książce. Świetny styl pisania autorów i opisy pomagają czytelnikowi jeszcze bardziej się zżyć z bohaterami. Książka pokazuje, że nigdy nie wiadomo kiedy i w jaki sposób poznamy swoją prawdziwą miłość
i kto się nią okaże. Może to właśnie w Wigilię lub Święta Bożego Narodzenia poznamy to jedyną osobę! Podczas czytania czytelnikowi towarzyszy mnóstwo emocji, polecam tę książkę wszystkim, a najlepiej chyba po prostu czytać ją w Święta! Stwierdzam też , że fabuła z pewnością potwierdziła słynną tezę, że cuda zdarzają się w Święta!

Bardzo dziękuję blogerom, którzy pomogli mi w przygotowaniu wpisu. A Wy jakimi książkami obdarujecie nastolatków? :)

7 komentarzy:

  1. W tym roku ja stawiałam na serię Czerwonej królowej oraz powieści Kasie West. To lekkiej i bardzo przyjemne pozycje, które można szybko chapnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "W snieżną noc" zdecydowanie fajna książka na prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka lat temu pewnie zainteresowałaby mnie książka pt. "Ponad wszystko". Kto wie, może sięgnę po nią, jak znajdę chwilę, bo jestem ciekawa motywu, który w niej przedstawiono ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna czaję się na "Śnieżną noc" :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze do zgadzam się z każdą propozycja, ale jest także od groma innych książek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią bym przygarnęła te pozycje. :D

    OdpowiedzUsuń