sobota, 8 lipca 2017

"50 TWARZY GREY'A" DLA MŁODZIEŻY?! SZOK!




Nick Twisp ma prawie czternaście lat i mieszka w Oakland. Nie wydaje mi się, by stwierdzenie, że jest zwyczajnym nastolatkiem było na miejscu w tak trudnym przypadku jakim jest Nick. Chłopak ma świra na punkcie seksu, a to w jego wieku nie jest zwyczajną obsesją, prawda? Kolejnym istotnym faktem z jego życia jest to, że chłopak wręcz w sposób patologiczny odczuwa swojego penisa. Cóż dodać, dorasta biedaczyna, a okres dojrzewania nie należy do najprzyjemniejszych. Przypomnijcie sobie czasy dorastania. Kiedy to wy mieliście po czternaście lat, prowadziliście walkę z pryszczami, która była niczym walka z wiatrakami, kiedy dopiero uczyliście się swojego ciała ( co szczęśliwsi uczyli się też ciał obcych). O powrocie do tych "beztroskich" lat możecie tylko pomarzyć. No... chyba że sięgniecie po "Buntowniczą młodość" i wejdziecie w głowę tego dziwnego nastolatka. 

Nick ma trudną sytuację rodzinną. Ojciec zostawił żonę i dwójkę dzieci dla młodej kochanki, na której widok nastolatek nie tylko się rumieni... Matka po odrzuceniu pocieszyła się Jerrym - obleśnym, chamskim i bezpośrednim typem. Od razu pomyślałam sobie - jak ten chłopak ma być normalny?! Liczyłam, że może jeszcze będą z niego ludzie, ale gdy z matką i Jerrym wybrali się nad jezioro... Cóż, nadzieja umiera ostatnia. Dopiero wtedy się zaczęło! Jak każdy wie - wakacje sprzyjają miłosnym uniesieniom. Nawet, gdy ma się te czternaście lat... To, co dzieje się na kempingu jest nie do opowiedzenia. Poważnie... Zgrabna, ponętna i piękna Sheeni zawróci chłopakowi w głowie bardziej niż mogłoby się wydawać. 

"Pomimo że tak dużo myślę o seksie, muszę bardzo się wysilić, by wyobrazić sobie siebie podczas miłosnego aktu. Spokoju nie daje mi jeszcze jedna kwestia. Jak można spojrzeć
w oczy dziewczynie, której wcisnęło się siusiaka w pipkę? To znaczy - czy to nie sprawia, że później normalna rozmowa nie będzie już między taką parą możliwa? Najwyraźniej nie."

W pierwszej kolejności pragnę przeprosić za nieco mylący tytuł recenzji, ale w tej książce aż kipi seksem! Wchodzicie w psychikę nastolatka, a tam... Boże, co te dzieci mają w głowach! :) I niech niech nikt nie waży się pomyśleć, że przesadzam. Uważam, że mimo iż jest to książka
o czternastolatku, to dla czternastolatków odpowiednia nie jest! Ale nam, dorosłym nikt nie zabroni,co?  Seks, humor i głupota. Wszystko tak głupie, ale zarazem prawdziwe, że aż na swój sposób śmieszne. Sięgnięcie po tę książkę zmusiło mnie do refleksji nad tym, co czytam. Przecież lubię się śmiać, jak każdy (no chyba że ktoś jest zgorzkniałą babą), a książek typowo humorystycznych nie przewija się u mnie wiele - zaledwie 3-4 rocznie. Dlaczego?! Zmieniam to. Jesteście tego świadkami.


Dawno nie ubawiłam się tak jak przy czytaniu "Buntowniczej młodości" - naprawdę. Ale też dawno, przy czytaniu książki, nie złapałam się za głowę tak niezliczoną ilość razy jak w tym przypadku. Humor, którym posługuje się autor, zwala z nóg. Mistrzowskie porównania, lekki styl pisania i coś, co sprawia, że książki nie da się odłożyć. Z pewnością nie jest to książka pobudzająca zmysły. To po prostu przezabawna powieść z seksem w roli głównej. Dla mnie jest to najzabawniejsza powieść jaką kiedykolwiek czytałam. Świetna i niedorzeczna zarazem. Co za paradoks. 

Nigdy nie byłam czternastolatkiem płci męskiej, więc musiałam zrobić wywiad...środowiskowy. Nie wiem dlaczego, prawie nikt nie chciał o tym ze mną rozmawiać, bym zrozumiała, co Nickiem (oprócz testosteronu) kierowało...

Za możliwość lektury dziękuję


2 komentarze:

  1. Jestem w szoku :). Zaskoczyłaś mnie tą książką, coś mi mówi, że musze się z nią zapoznać :).

    OdpowiedzUsuń