piątek, 28 kwietnia 2017

KOLEJNY SCENARIUSZ OD J.K ROWLING!




Nowy Jork, rok 1926: w czarodziejskim świecie trwa zupełnie nowa era, wykraczająca poza granice ludzkiej wyobraźni. Newt Scamander spaceruje po ulicach miasta, odkrywa zakamarki, dociera tam, gdzie nie sięga wzrok mugoli. Krótka przerwa w podróży przeciąga się, gdyż ginie jego walizka pełna niesamowitych stworzeń! Wraz z ich wydostaniem się na wolność, w Nowym Jorku zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a świat magii i tak ma już niemałe kłopoty... Szerzą się ataki na ludzi, Grindelwald prowadzi swoje niebezpieczne działania, a magicznemu światu grozi ujawnienie. 

Wiedziałam, że "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" to książka dość krótka, w postaci podręcznika z Hogwartu, nie oddzielnej powieści. Przyznaję, że bardzo obawiałam się, że realizacja nie przypadnie mi do gustu. Sama stworzyłam sobie milion wersji scenariusza, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. Liczyłam na więcej strachu, ale zostałam wręcz porażona dawką emocji i przygód! Niesamowite jest to, jak bardzo ten scenariusz i film na jego podstawie, podobały mi się. Jestem zauroczona postaciami z tej książki, a w zwierzątkach wręcz się zakochałam. Urocze!

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" to kolejna do kolekcji książka z uniwersum Harry'ego Pottera, a zarazem prezent od J.K Rowling dla fanów na całym świecie. To szansa na powrót do świata, który znamy i kochamy, ale w całkowicie nowej odsłonie. Można stwierdzić, że dużo bardziej klimatycznej i jeszcze bardziej magicznej, ale przede wszystkim przez całą lekturę miałam wrażenie, że i  dużo dojrzalszej od tej dobrze znanej nam wersji. 

Scenariusz jest pięknie wydany - twarda oprawa, wspaniała, przyciągająca wzrok okładka i wspaniała treść. Książka tak wciągająca, a jednocześnie w takiej formie, których raczej nie czytamy dla przyjemności, a z przymusu w szkole. Zarówno w tym przypadku jak i "Przeklętego dziecka" do książek nie nastawiałam się bojowo, ale z odpowiednim dystansem. Lekturę tych scenariuszy traktowałam z przymrużeniem oka i nie zawiodłam się. Świat magii kupuję w każdej możliwej formie. A magiczny klimat da się wyczuć, oj da! 

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" w formie scenariusza musi mieć na swojej półce każdy fan. Gwarantowana przygoda w świeżym, ale nie gorszym stylu. Polecam! 

PS. Jeśli jeszcze nie widzieliście filmu musicie go koniecznie nadrobić!



Za możliwość lektury dziękuję



4 komentarze:

  1. Nie wiem, czy widziałaś, ale dla prawdziwych fanów Pottera dostępne są teraz w empiku "Quiditch przez wieki", "Baśnie Barda Beedlea". Super, że teraz te książki są tak łatwo dostępne. Kiedyś jak ktoś posiadał taki egzemplarz to było coś :p
    A ja nadal nie obejrzałam filmu Fantastyczne zwierzęta :p Muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanem Pottera i raczej nie zostanę.

    OdpowiedzUsuń