sobota, 22 kwietnia 2017

JESZCZE BARDZIEJ PORUSZAJĄCA NIŻ "CHŁOPIEC W PASIASTEJ PIŻAMIE"




"Opowiedzenie tej historii zajmie trochę czasu - zastrzegł Pierrot - i kiedy będziesz słuchał, to może zaczniesz mną gardzić albo nawet będziesz miał ochotę mnie zabić, ale ja mimo to opowiem ci wszystko, a ty potem zrobisz z tym, co zechcesz. Może o tym napiszesz. A może uznasz, że lepiej byłoby o tym zapomnieć".

Kiedy mały Pierrot zostaje sierotą, zmuszony jest do opuszczenia rodzinnego domu w Paryżu i trafia do domu dziecka. Okazuje się jednak, że ciotka Beatrix, służąca w zamożnej austriackiej rodzinie, pragnie zaopiekować się dzieckiem. Świat chłopca wywraca się do góry nogami. Musi pożegnać się z najlepszym przyjacielem Anszelem, opuścić ukochane miasto i zamieszkać z obcą osobą. Jest rok 1935, a druga wojna zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem najzwyklejszej rodziny. To Berghof - rezydencja Adolfa Hitlera. Wbrew początkowym obawom Hitler bierze chłopca pod swoje skrzydła i wplątuje go w coraz bardziej niebezpieczny świat: świat terroru, tajemnic, zdrady. Wprowadza chłopca do świata, z którego nikt nigdy nie będzie w stanie uciec... 


"W domu na szczycie góry każdy musi pracować, ty też. Bo praca czyni nas wolnymi, jak mówi pan."

"Chłopiec na szycie góry" to kolejna książka Johna Boyne'a, którą miałam przyjemność przeczytać. Tym razem jest to historia chłopca, którego zniszczyła władza, którego zniszczyło środowisko, w którym dorastał. To historia chłopca, którego zniszczył Adolf Hitler. John Boyne opowiedział o losach chłopca, który najpierw był wspaniałym człowiekiem, o sercu przepełnionym miłością, odważnym, skorym do przyjaźni. Później jednak serce te zostało splugawione przez władzę. To przez zło, które czyhało na niego w każdym kącie rezydencji Berghof, dopuścił się czynów tak haniebnych i okrutnych, że będzie musiał z nimi żyć do końca. To historia, gdzie nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenie... na co jest więc miejsce?

Autor kolejny raz mnie zaskoczył, ale przede wszystkim niezmiernie wzruszył. Płakałam po odłożeniu książki. To przepiękna i mądra obowiązkowa lektura dla każdego z nas. Muszę nadrobić wszystkie wydane książki Johna Boyne'a - głęboko wierzę, że wszystkie będą równie piękne i mądre. Czuję to. To moje drugie spotkanie z tym autorem i równie udane co poprzednie. Po przeczytaniu książki nie byłam w stanie wydusić z siebie słowa, a łzy spływały mi po policzkach. Minął już dłuższy okres czasu od momentu ukończenia książki, a ja nadal nie jestem w stanie wyrazić słowami zachwytu nad tą pozycją. Tę książkę po prostu musicie przeczytać. Jest niebywale inteligentna, zmuszająca do refleksji, chwytająca za gardło i wyciskająca łzy.  Uważam, że "Chłopiec na szczycie góry" powinien znaleźć się w kanonie lektur szkolnych. Ta powieść zniewala, niepokoi i udowadnia, że każdy z nas mógłby być Pierrotem lub już nim został...
Gorąco polecam, od tej książki nie uwolnicie się długo po przeczytaniu.




"Bo każdy umundurowany uważa, że może robić wszystko, co chce. (...) Że może traktować innych tak, jak nigdy by nie mógł, nosząc normalne ubranie. Mundury pozwalają nam praktykować okrucieństwo bez poczucia winy, te wszystkie trencze z pagonami, buty z cholewami..."

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu Replika

7 komentarzy:

  1. Lubię książki o tematach II wojny światowej. Jednak nie przeczytam tej, ponieważ wiem, że w mojej głowie pojawią się takie obrazy, po ktorych nie zasnę. Właśnie takie wrażenie wywarł na mnie film o Chłopcu W Pasiastej piżamie.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję do siebie:
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2017/04/historia-najsawniejszej-lalki-barbie-i.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o książki Johna Boyne'a, znam tylko "Chłopca w pasiastej piżamie" i absolutnie ubóstwiam. Bo tamta historia jest wzruszająca i wstrząsająca, a realia wojny to naprawdę dobry smaczek, który wprost uwielbiam. Tę książkę też mam w planach, ale jeszcze nie teraz - muszę się otrząsnąć z poprzedniej lektury.
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka bardzo mnie zainteresowała. Ją jak i "Chłopca w pasiastej piżamie" koniecznie muszę poznać, bo wydają się naprawdę wartościowymi lekturami.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli faktycznie jest jeszcze bardziej poruszająca, to po prostu muszę ją mieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam tę książkę całkiem niedawno i również wywarła na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Historię "Chłopca w pasiastej piżamie" znam, ponieważ kiedyś ksiądz na religii włączył nam film, tak więc przed spoilerami nie dało się uciec ;) Ale "Chłopca na szczycie góry" przeczytam z wielką chęcią, choć może nie będzie to zbyt przyjemna lektura, gdyż to, co propaganda niemiecka zmieniała w ludziach jest przerażające. Ale na pewno będzie to coś mądrego i wartościowego :)
    Jak to miło być pięćsetnym obserwatorem na blogu :D
    Pozdrawiam, Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze niczego od tego autora, ale w najbliższych planach mam zamiar to zrobić. Zwłaszcza po tak pozytywnych recenzjach :)
    Pozdrawiam!
    https://recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń