piątek, 24 lutego 2017

"CAŁKIEM OBCY CZŁOWIEK"




Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze. Łączy je silna i wyjątkowa przyjaźń. Ten rok nie jest jednak dla nich łaskawy. Przyjaźń między nastolatkami zostaje wystawiona na próbę. 

Em ma chłopaka, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab to młoda feministka, której przejrzenie każdego na wylot nie sprawia żadnego kłopotu. Bridget zaś miała wypadek i powinna nie żyć. Wywalczyła jednak nową szansę. Teraz z jakiegoś dziwnego powodu nosi opaskę z kocimi uszami. Dziewczyny są dla siebie jak siostry i wyznają pewną mądrą zasadę: nigdy się ze sobą nie kłócić. Czy to wystarczy, aby ich przyjaźń przetrwała? 


"Powiedzmy, że z każdym człowiekiem związane jest dziewięć tysięcy różnych rzeczy (...) i powiedzmy, że dwoje ludzi zakochuje się w sobie, bo im się wydaje, że ich rzeczy do siebie pasują. Ale nie wiedzą, że tak naprawdę pasuje do siebie tylko tysiąc z tych rzeczy... "

"Całkiem obcy człowiek" to książka dla nastolatków o... nastolatkach. Przyjaźnie, pierwsze miłości, problemy dnia codziennego. Wszystko takie lekkie, niezbyt głębokie i bez wyraźnego przekazu czy instrukcji typu 'jak żyć". Nie wydaje mi się, by ta książka miała wywierać wpływ na dorastających nastolatków.  Mam 18 lat, więc ustalmy, że jeszcze młodzieżą jestem. Wydaje mi się jednak, że na tę konkretną książkę jestem już trochę za duża. Nie potrafiłam się wciągnąć. Bohaterowie tej książki są dla mnie płytcy i tacy... nieco oderwani od rzeczywistości. Starałam się też spojrzeć na tę powieść "młodszym okiem", ale wnioski są niemal identyczne. Niestety, nie odnalazłam tej obiecywanej niezwykłej opowieści. Bardzo żałuję. Jeśli jednak szukacie przyjemnej, niezobowiązującej lektury na wieczór lub dwa to "Całkiem obcy człowiek" jest książką dla was. Sama oczekuję od książek czegoś więcej i wbrew pozorom to "coś" można odnaleźć w wielu książkach skierowanych głównie do młodzieży.

Za możliwość lektury dziękuję

 

4 komentarze:

  1. Chętnie kiedyś bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję, aby ją przeczytać, ale podziekowałam i nadal mnie jakoś nie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. do mnie ta książka nie przemawia i raczej po nią nie sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń