sobota, 21 stycznia 2017

SZÓSTKA WRON - CZYLI CZYM WSZYSCY SIĘ ZACHWYCAJĄ?!




Przestępczy geniusz Kaz Brekker otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Ma szansę wzbogacić się ponad wszelkie wyobrażenie. Co musi zrobić? Wykonać zadanie. Zadanie, które wydaje się niewykonalne. Musi włamać się do niesławnego Lodowego Dworu (niezdobytej do tej pory wojskowej twierdzy), uwolnić zakładnika, ale przede wszystkim przeżyć. To już może nie być takie łatwe! Kaz nie poradzi sobie sam. Potrzebuje ludzi na tyle zdesperowanych i szalonych, by podjąć się wykonania tego niemożliwego zadania. Ta misja to samobójstwo. Nie mogą dać się złapać. Kaz wie, gdzie ich szukać. Szóstka najbardziej niebezpiecznych wyrzutków w mieście. Razem mogą wszystko... ale czy na pewno? Mogą być nie do zatrzymania, chyba że wcześniej pozabijają się nawzajem...

"Szóstka wron" to książka, o której nie dało się nie słyszeć w ciągu ostatnich tygodni. Jedni zachwycają się przepięknym wydaniem, inni treścią. Czym zachwycam się ja? Głównie wydaniem. Intrygujące, oryginalne, przepiękne. Z treścią jest nieco gorzej. Pierwsze dwieście stron nie wciągnęło mnie ani na moment w fabułę. Tylko czekałam i czekałam aż książka się rozkręci. I w końcu się stało. A kiedy zaczęło się coś dziać wpadłam na dobre! Książka mnie oczarowała. Pełnokrwiści bohaterowie, cudowny,  a zarazem specyficzny klimat. Uważam, że książka nie należy do tych najłatwiejszych, schematycznych młodzieżówek, którymi jesteśmy teraz zasypywani przez wydawnictwa. Dla mnie była to książka nieco wymagająca, a już na pewno taka, która wymaga skupienia. Każdy rozdział opisywany jest z perspektywy innego bohatera - taka przeplatanka, którą zazwyczaj lubię, w tej książce sprawiła, że początkowo było ciężko mi wgryźć się w historię. Z czasem jednak doceniłam ten zabieg. 

Uważam, że "Szóstka wron" to połączenie wielu gatunków będących aktualnie na topie. To książka młodzieżowa, ale i fantastyka z wątkiem miłosnym i motywem magicznym. Każdy odnajdzie w niej coś dla siebie, prawda? Myślę, że to zapewniło tej książce tak wielki rozgłos. Świat wykreowany przez Leigh Bardugo jest niesamowity. Autorka  zaskoczyła mnie swoim pomysłem na powieść, ale i wykonaniem. Pomijam, że przez pierwszą część książki wynudziłam się jak mało kto. Doceniam jednak styl pisarski i chęć przekazania czytelnikom tego, co siedzi w jej głowie. Chwilami było tego aż za dużo, ale barwne i szczegółowe opisy zawsze doceniam. Wspomniałam już, że bohaterowie również są bardzo wyraziści. Nie stronią od wyrażania emocji i ukazywania swoich uczuć, mimo że niebezpieczne z nich bestie. 

Uwielbiam takie powieści jak "Szóstka wron". Jestem ogromną fanką fantastyki. Jestem miłośniczką tego, co nierealne. Doceniam każdy taki pomysł. Wiem, że aby wszystko miało ręce i nogi trzeba włożyć w to ogrom pracy. Wydaje mi się, że wyobraźnia autorki nie ma granic. Udowodniła mi to pisząc tę książkę. Nie mogę doczekać się kolejnej części. Wiem również, że w przyszłości na pewno sięgnę po Trylogię Grisza. Obowiązkowo.


 Więcej polecanych książek znajdziecie TUTAJ
 Za możliwość fantastycznej lektury dziękuję

8 komentarzy:

  1. Rzadko sięgam po fantastykę, więc dla mnie Szóstka wron była niesamowicie klimatyczna już od pierwszych stron. Chociaż przeżyłam wielkie zdziwienie, gdy Joost z pierwszego rozdziału był tylko w pierwszym rozdziale. Od samego początku polubiłam Inej, a Kaz mimo swojej otoczki twardziela od razu był dla mnie małych chłopcem, którego chce się przytulić, bo spotkało go wiele złego.
    Podobało mi się to, jak autorka splotła losy całej szóstki i jak z każdą stroną odkrywała przed czytelnikami coraz to nowsze i ciekawsze rzeczy z ich przeszłości. Nie mogę się doczekać drugiego tomu. :D

    Pozdrawiam,
    Koneko {recenzje-koneko.blogspot.com}

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta książka też nie wciągnęła od pierwszej strony. Ale gdy akcja zaczęła się rozwijać, przepadłam bez reszty <3 Uważam, że to niesamowita powieść i juz nie mogę się doczekać kolejnego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka coraz bardziej mnie zachęca wydaniem oraz treścią. Być może kiedyś po nią sięgnę, ale muszę znaleźć czas, którego niestety mi brakuje...
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ta książka. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę, gdyż dużo pozycji czeka w kolejce, a czasu mało. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, ostatnio ta książka jest prawie wszędzie i z jednej strony bardzo jestem ciekawa i chcialabym przeczytac bo uwielbiam fantastykę, ale trochę zaczęłam się obawiać, że to że książka jest wszędzie może być pułapka 😉 ale po tej recenzji myślę że po nią siegne 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytam, więc zobaczymy :) tak wydanie jest cudowne! Pięknie wygląda na półce!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka ciekawi mnie od tamtego roku :D I muszę ją w końcu przeczytać <3 Widziałam tę książkę w Empiku i wygląda rewelacyjnie ^^
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej dużo dobrego, ale ostatnio rzadziej sięgam po fantastykę, może wkrótce to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń