niedziela, 8 stycznia 2017

FRANKENSTEIN [ZE SŁOWNIKIEM] - NOWY SPOSÓB NA CZYTANIE PO ANGIELSKU!





Znalezione obrazy dla zapytania frankensteinRęka do góry kto zna  monstrum Frankensteina! Och, widzę las rąk! Nieźle, nieźle. Dla tych, którzy nie kojarzą tej postaci małe przypomnienie. Tak, to ten gość, którego zdjęcie widnieje gdzieś obok.. Nieciekawy typ. Ale zacznijmy od początku...


Powieść "Frankenstein" została opublikowana w 1818 roku w Anglii przez Mary Shelley. Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XVIII w. w Europie oraz na Oceanie Arktycznym. Statek angielskiego żeglarza Roberta Waltona został uwięziony pośród arktycznych lodów. Pewnego dnia zauważa wycieńczonego rozbitka, który na saniach dociera do statku. Przybyszem okazuje się Wiktor Frankenstein. Gdy bohater odzyskuje siły, rozpoczyna swą niesamowitą opowieść o dziele swego życia, które okazało się jednocześnie najwspanialsze i najstraszniejsze. Efektem jego wieloletnich poszukiwań i badań naukowych jest odkrycie możliwości przywracania życia zmarłym, a nawet stworzenie idealnego człowieka.  Niestety, Frankenstein stworzył istotę w swym laboratorium, która zwróciła się przeciwko niemu.

Miał być ideał, ale niestety - nie wszystko w życiu wychodzi tak, jak planujemy.  Eksperyment zakończył się tragicznie. W miejscu wyidealizowanej istoty Wiktor Frankestein dostał potwora. Wprawdzie była to istota inteligentna, ale nie potrafiła odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Monstrum w imię zemsty prześladuje swojego stwórcę, w skutek czego uśmierca najbliższe Wiktorowi osoby, a na końcu i jego samego.Jaki z tego morał? A no taki, że nie warto bawić się w Boga. Zabawa ta może być niebezpieczna i przynieść odwrotne skutki. Książka porusza też temat odrzucenia i niechęci ludzkiej do tego, co inne. 

Książka Mary Shelley doczekała się wielu przeróbek i adaptacji filmowych. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że Wydawnictwo Ze Słownikiem wydało oryginalną wersję książki. Skupmy się jednak na wydaniu!

Jak można wywnioskować z nazwy wydawnictwa, czy napisu na okładce - książka "Frankenstein" to książka wydana w języku angielskim.  


SŁOWNIKI

Książka tak naprawdę zawiera trzy słowniki. Pierwszy - Vocabulary of Most Common Words, drugi (obszerny) - przy każdej stronie naszego tekstu i trzeci - Vocabulary - wszystkie słówka znajdujące się w książce.

O ile pierwszy i ostatni słownik to sprawa niesamowita to mam jedno zastrzeżenie do słówek na marginesie znajdujących się na każdej stronie książki. Czytałam kilka książek, które były wydane na takiej zasadzie, więc teraz uwaga! :) Najtrudniejsze słówka są pogrubione i znajdują się na marginesie w kolejności alfabetycznej. Według mnie tłumaczenie powinno być w zasięgu wzroku - czyli znajdować się na wysokości linijki tekstu, gdzie się znajduje dany wyraz. Ułatwiałoby to czytanie i nie gubilibyśmy się w trakcie. Jednak da się do tego przyzwyczaić, nie jest to na dłuższą metę zbyt uciążliwe.



OKŁADKA

Projekt okładki to celowy zamysł. Ma przywodzić na myśl słownik. Fajna sprawa, ale myślę, że wplecenie w to jakiegoś klimatycznego zdjęcia/rysunku byłoby ciekawym dodatkiem. 

Podsumowując, uważam że to świetne, dopracowane i przemyślane wydanie. Idealna książka do nauki i/lub szlifowania języka angielskiego. Podręczny słownik angielsko-polski spełnia swoje zadanie. Koniec z czytaniem książek po angielsku i obładowywaniem się przy tym stosami słowników. Nawet telefon i komputer nie są potrzebne! Wszystko znajdziecie tutaj. I to mi się w tym wydaniu podoba najbardziej. Rewelacja. Gorąco polecam!


Za możliwość lektury dziękuję





5 komentarzy:

  1. Rewelacyjny pomysł, uciekam na stronę wydawnictwa żeby znaleźć jakąś ciekawą pozycję dla siebie. Zachęciłaś mnie do przygody z czytaniem po angielsku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam z tego wydawnictwa Alicję w krainie czarów i naprawdę te książki to świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, super pomysł. Tym bardziej, że studiuję filologię angielską. Na pewno zainteresuję się szerzej tym wydawnictwem :)

    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, nie wiem jednak czy dałabym radę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie przejrzę ofertę wydawnictwa, by na początek wybrać coś łatwiejszego. :)

    OdpowiedzUsuń