środa, 21 grudnia 2016

TAM GDZIE KOŃCZY SIĘ "WSPANIAŁE STULECIE" ZACZYNA SIĘ...




Proroczy sen matki Bajo, zwiastujący ogromną władzę i potęgę, wprowadza nas w klimat nowej powieści Marii Paszyńskiej, autorki "Warszawskiego niebotyku". Tym razem przenosimy się w odległe czasy Imperium Osmańskiego, w którym rządzą polityka, intrygi, walka o władzę. Bajo, wychowywany przez zakonników, trafia w ręce sułtańskiego poborcy haraczu i zostaje oddany na dwór władcy. Musi dostosować się do panujących tam warunków. Chcąc ratować swoje życie, zmuszony zostaje do przyjęcia nie tylko nowego imienia, ale także nowej wiary. Mehmed Pasza Sokollu zostaje wielkim wezyrem i ulubieńcem władcy. To jemu - Sulejmanowi - dziesiątemu sułtanowi z dynastii Osmanów, czwartemu władcy Stambułu, królowi królów i Boskiemu Cieniowi młodzieniec zawdzięcza wszystko. 

Rok 1566 to czas wielkiej wyprawy Sulejmana Prawodawcy przeciwko Habsburgom. Przy boku władcy wiernie stoi jego sługa Sokollu. Niestety, wyprawa, która miała być uwiecznieniem wielkich zwycięstw Imperium Osmańskiego nie do końca idzie zgodnie z planem. Nikola Subicz Zrinski - dowódca niewielkiej twierdzy Szigetvar dzielnie broni swoich włości. Mało tego, niespodziewanie umiera sam Sulejman. Ten fakt może doprowadzić do buntu i rozpadu wojsk tureckich, a tym samym przyczynić się do wielkiej klęski. Czy ujawnić żołnierzom fakt śmierci ich pana i władcy? Decyzja pozostaje w rękach Mehmeda Paszy. Czy wezyr sprosta postawionemu mu przez los zadaniu? Czy uda mu się bezpiecznie wrócić do ojczyzny i oddać władzę w ręce prawowitych następców sułtana? Jak potoczą się jego losy?

Książka Marii Paszyńskiej to połączenie historii i fikcji literackiej gwarantujące wrażenia na długie godziny. To misternie przedstawiony obraz XVI-wiecznego świata, w którym na pierwszym miejscu stoją władza, bogactwo i chęć zwycięstwa. Autorka bardzo wiele miejsca poświęca opisom historii i bogactwa Imperium Osmańskiego, sceny batalistyczne są szczegółowo opisywane, a ludzie to bohaterowie nieprzeciętni, odważni. Ta drobiazgowość opisów sprawia, że "Cień Sułtana" to książka, która z początku nieco nudzi. Jednak w miarę rozwoju sytuacji nabiera tempa i zaczyna urzekać czytelnika. Intrygi, spiski, zdrady sprawiają, że jesteśmy ciekawi, co będzie dalej. Powieść Marii Paszyńskiej to nie tylko historia wielkiego Imperium, to przede wszystkim opowieść o miłości, poświęceniu, ludzkich dramatach i demonach przeszłości. Bajo, Jelena, Nikola Zrinski i Sulejman to postaci, o których można pisać bardzo wiele. Oddane swoim ojczyznom, honorowe i odważne - ich losy pokręcone i niezwykłe stanowią jak dla mnie tę ciekawszą stronę utworu. Sprawiają, że "Cień Sułtana" chce się po prostu czytać. 

Jeśli lubicie powieści historyczne z krwawymi scenami bitewnymi w tle, intrygami i oczywiście wątkiem miłosnym, to po tę książkę sięgnąć musicie. Mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzeni.


Za możliwość lektury dziękuję

1 komentarz:

  1. Czytałam o tej książce już nie raz i niestety nie mam na nią ochoty, to nie mój styl.

    OdpowiedzUsuń