środa, 28 grudnia 2016

KLASYKA NA MIARĘ MAŁEGO KSIĘCIA




Chłopiec ma liska, czy lisek ma chłopca? Mają siebie nawzajem. Są nierozłączni. Do czasu.

Odkąd Peter uratował osieroconego liska, on i Pax zaprzyjaźnili się.  Lisek był głodny i zziębnięty,  nieprzyzwyczajony do samotności, gdyż urodził się jako jeden z czwórki rodzeństwa. Jednak jeden po drugim jego bracia i siostra umierali, aż w końcu w zimnej norze biło tylko jedno lisie serduszko. I wtedy zjawił się Peter. Zabrał liska ze sobą nie pozwalając mu umrzeć. Zaopiekował się nim. Połączyła ich niezwykła przyjaźń, ale również obowiązek ochrony i odpowiedzialności. Pewnego dnia dzieje się jednak coś, czego Peter nigdy by się nie spodziewał.  Jego ojciec idzie do wojska, a chłopiec musi przeprowadzić się do dziadka, którego bardzo słabo zna i nie lubi (z wzajemnością). Dziadek nie jest miłym, kochanym staruszkiem, ale człowiekiem, który praktykuje wychowanie w dyscyplinie.  Niestety, chłopak musi pozbyć się liska - wypuścić go do lasu. Dziadek nie zgodzi się na tak dziwnego zwierzaka. Jednak już pierwszej nocy tęsknota za zwierzakiem bierze górę. Chłopiec wymyka się z domu i wyrusza do lasu oddalonego o setki kilometrów, by odnaleźć ukochanego Paxa. Lis w tym czasie musi nauczyć się, jak przetrwać w dzikim lesie, na nowo odkryć świat dzikich zwierząt, ale i ludzi. Nigdy jednak nie traci nadziei, że chłopiec wróci. Peter zaś nie traci nadziei, że Paxowi uda się przeżyć...

"Pax" to przepiękna opowieść o chłopcu i jego lisie. Wzruszająca i inteligentna. O bólu, jaki niesie za sobą strata najlepszego przyjaciela, prawdziwej przyjaźni między zwierzęciem a człowiekiem, ale przede wszystkim o miłości, dzikiej naturze, wojnie i konsekwencjach jakie za sobą niosą.  Autorka prezentuje przejmujący obraz wojny, oryginalnie zrelacjonowany - nie tylko z perspektywy ludzi, ale i zwierząt. W książce rozłąka przedstawiona jest z dwóch perspektyw: Petera i Paxa. Na zmianę przeplatają się rozdziały prezentujące perypetie lisa i chłopca. I to jest w tej książce najpiękniejsze. Sara Pennypacker z niebywałą lekkością, a zarazem niezwykle szczegółowo opisuje uczucia liska, ale i jego zwierzęcą naturę. Udało jej się wejść w skórę i psychikę zwierzęcia. 

Sara Pennypacker stworzyła coś, przy czym nie sposób się nie wzruszyć. Wiek nie gra roli. Historia liska i chłopca poruszy niejedno małe i duże serce. To klasyka na miarę "Małego Księcia". Porusza ważne tematy, ale przede wszystkim ponadczasowe wartości. Niezwykle emocjonalna i głęboka. Powieść ukazuje mechanizmy działania ludzkiej psychiki i natury człowieka. Tłumaczy dzieciom, że zwierzęta również mają uczucia, a złość jest czymś naturalnym. Bowiem każdy z nas - człowiek, czy zwierzę ma w sobie "bestię", którą należy oswoić. "Pax" nie jest zwykłą książką. Rodzice mogą wykorzystać ją jako narzędzie, by wytłumaczyć dzieciom różnice między dobrem a złem. To również niezwykłe źródło niezwykłej wiedzy i emocji. Uważam, że powinna obowiązkowo znaleźć się w kanonie lektur szkolnych. 



Za możliwość niezwykle pięknej i wzruszającej lektury dziękuję


6 komentarzy:

  1. Jeśli coś jest na miarę "Małego Księcia" to dla mnie jest to bardzo słaba miara ;p Ta ksiażeczka zawsze mnie irytowała XD Nieszczególnie interesuje mnie ta konkretna pozycja.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Od kiedy wyszło "Pax" jestem strasznie zainteresowana tą pozycją :) Z chęcią przeczytam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Małego Księcia czytałam w gimnazjum jako lekturę i bardzo mi się nie podobała ta książka. Więc nie wiem czy Pax by mi się spodobał ;p

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się w 100% to naprawdę niesamowita książka i jak dla mnie to nawet lepsza od Małego Księcia! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym ją przeczytać, a nawet dostać w prezencie. ;) Wydaje się być rewelacyjna..

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję że uda mi się ją przeczytać w nadchodzącym roku :)

    OdpowiedzUsuń