piątek, 14 października 2016

PRZEDPREMIEROWO "GŁOWA PEŁNA DUCHÓW" - "EGZORCYSTA" NOWEGO POKOLENIA





Spokojne dotąd życie Barretów, zwyczajnej rodziny mieszkającej na przedmieściach w Nowej Anglii, zostaje brutalnie zakłócone, gdy czternastoletnia córka, Marjorie, zaczyna zdradzać pierwsze symptomy schizofrenii. Z czasem jednak okazuje się, że to nie choroba. Rodzina jest napastowana przez potężne, zewnętrzne siły.  Gdy lekarz nie jest w stanie rozwiązać ich problemu, zdesperowani proszą o pomoc księdza. Kto inny mógłby im pomóc? Ojciec Wanderly zaleca przeprowadzenie egzorcyzmu, jednak by to zrobić potrzebuje zgody Watykanu. Nawiązują także kontakt z firmą produkcyjną pragnącą sfilmować losy Barrettów. Za namową Johna, ojca Marjorie, który rok temu stracił pracę i nie jest w stanie spłacić rachunków za leczenie córki, rodzina zgadza się na współpracę z ekipą telewizyjną i wkrótce jej członkowie stają się gwiazdami programu „Opętanie”, przebojowego reality show, które działa na Amerykanów jak magnes. Gra toczy się o wysoką stawkę - o ocalenie duszy.

"Niech ksiądz mi opowie. Czy widział już ksiądz demona? Jak wyglądał? Czy widać go w środku człowieka, jak porusza się pod skórą? Czy może demon jest kimś, kto wygląda jak ja, niczym jedna osoba na siłę upchnięta  w drugiej? Czy on zostawia wewnątrz jakieś ślady, żeby dało się powiedzieć, kto na pewno jest opętany? (...) Hej, skąd masz pewność, czy ciała nie opuścił przypadkiem ten duch, który miał zostać? Co jeśli demon zajął ciało, a dusza tamtej osoby została wypędzona?"

Piętnaście lat później bestsellerowa pisarka przeprowadza wywiad z młodszą siostrą Marjorie, Merry. Kobieta opowiada nie tylko o tym, jak to było żyć z ekipą telewizyjną, ale również o strachu, niepokoju, przeżyciach związanym z opętaniem członka jej rodziny. Merry opowiada swoją historię. Cofamy się do przeszłości, do czasów, gdy Merry była 8- letnią przerażoną dziewczynką. Wywiad ten budzi ukryte sekrety, a bolesne wspomnienia znów wychodzą na światło dzienne. Opowiada o tym, czego nie mieli okazji ujrzeć widzowie programu "Opętanie". Na jaw wychodzi cała prawda...


"I wierzę także, że twoja biedna siostra, niestety, została opętana. Wierzę, że jakimś sposobem wniknął w nią demon i to przez niego ona teraz się tak dziwnie zachowuje, zupełnie inaczej niż tamta siostra, którą znałaś, prawda? Moim drugim zadaniem będzie dzięki nieskończonej łasce
i miłości Pana, pomóc tobie i twojej rodzinie przy wypędzaniu złego ducha z Marjorie, by już na zawsze dał jej spokój."

Książka "Głowa pełna duchów" to według mnie "Egzorcysta" nowego pokolenia. Gratka w szczególności dla fanów kina i literatury grozy - ze względu na liczne nawiązania do horrorów, Lovecrafta,  ciekawostki dotyczące dorobku tej  jakże mrocznej dziedziny. Znajdziemy tu nawet poruszenie tematu egzorcyzmów Papieża Franciszka w Watykanie.  

Jednak przede wszystkim jest to książka mocna. I takich książek mi brakowało. "Głowę pełną duchów" pokochałam - chociaż idealna nie jest. Czyta się ją z zapartym tchem, niepokojem, dziwnym, ale przyjemnym uczuciem strachu. Z wypiekami na twarzy śledziłam kulisy powstawania programu "Opętanie", pracę kamerzystów, księdza, relacje między członkami rodziny, siostrzaną miłość i zaufanie wystawione na wiele prób. Ale najciekawsze były zmiany w Marjorie. To, co robił z nią demon, jak ją zmieniał, do czego posuwała się w skutek opętania. Zawiodłam się jedynie na tym, że autor tak małą uwagę poświęcił samemu egzorcyzmowi. Przez całą książkę tworzył klimat, aurę tajemniczości, nie szczędził mocnych opisów. Dlatego uważam, że mógł poświęcić finalnej,  a zarazem najważniejszej scenie, dużo więcej serca. Spodziewałam się dużo więcej. Miłym zaskoczeniem było jednak dla mnie to, że do końca tak naprawdę nie wiedziałam jak skończy się książka. Gdy już sobie powiedziałam "O! Na pewno tak będzie!" - autor zaskoczył i zrobił mi na przekór, a potem znów i znów! Niesamowite!  

Podsumowując, "Głowa pełna duchów" to idealna książka na długie wieczory. Z pewnością sprawi, że zasypianie nie będzie już takie jak dotychczas. Jeśli nastawicie się na dobrą, realistyczną lekturę i opisy rodem z dobrego horroru - z pewnością się nie zawiedziecie. Z każdą stroną robi się coraz mroczniej, a akcja nabiera tempa. Gorąco polecam!

Za możliwość przedpremierowej lektury i dreszczyku grozy dziękuję

5 komentarzy:

  1. a mam ochotę właśnie na dobry horror :D Już wiem co będę czytać ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję się szczerze, że gdybym mogła czytać tego typu książki, to zdecydowanie sięgnęłabym po "Głowę pełną duchów", ale niestety ja nie czytam i nie oglądam horrorów, bo później mam problemy ze spaniem... przez kilkanaście dni. -,-

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale mnie zainteresowałaś swoją recenzją, więc może kiedyś sięgnę po tę książkę ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozejrzę się za nią, zainteresowała mnie. :)

    OdpowiedzUsuń