czwartek, 11 sierpnia 2016

PRZEDPREMIEROWO Romans z przeraźliwym poczuciem państwowości w tle






Ona - Liat Biniamini,  29-letnia Izraelka, tłumaczka prac naukowych, absolwentka uniwersytetu w Tel Awiwie. Licencjat z anglistyki językoznawstwa zapewnił jej stypendium Fulbrighta i wyjazd do Nowego Jorku. Inny świat, inne życie.

On - Hilmi Nasir, 27-letni malarz, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Bagdadzie. Nauczyciel języka arabskiego. Wiza dla artystów zapewniła mu legalny pobyt w Nowym Jorku.

Przypadkowe spotkanie łączy tych dwoje ludzi. Rozmowy o życiu, sztuce, przeradzają się w uczucie. 

Jesień-Zima-Wiosna-Lato. Młodzi nie myślą o przyszłości. Cieszą się życiem, oddają namiętności. Nie jest to jednak łatwe. Rzeczywistość jest okrutna. Związek Żydówki i Araba nie rokuje dobrze. Przyjaciele, rodzina, ludzie na ulicy. Nie wszyscy są wyrozumiali. Młodzi przekraczają pewne granice. Liat i Hilmi zdają sobie z tego sprawę. Nerwowość wkrada się w ich namiętny związek.


"To koszmarne odczucie, bezsilność, czy ta nasza mała tajemnica, nasza sekretna, bezinteresowna, niewymagająca miłość, wszystko to wymknęło się spod kontroli. Nasz potajemny romans, który nie miał przyszłości w moim realnym życiu po powrocie do domu to wszystko teraz pryśnie i wybuchnie skandal"

Chwilowość bez przyszłości. Tymczasowość w Nowym Jorku i miłość skazana na porażkę. Uczucie pełne emocji, tęsknoty za krajem, gniewu, radości i pożądania. O tym w swej powieści pisze Dorit Rabinyan. Jej bohaterowie miotają się pomiędzy uczuciami, a rodzinnym i patriotycznym obowiązkiem. Wewnętrzne rozbicie towarzyszy tym dwojgu zakochanym sobie ludziom. Czujemy to już od pierwszych stron tej niezwykle wartościowej książki. Bo nie jest łatwo być sekretnym arabskim ukochanym. Trudno spełniać żydowskie rodzinne powinności. Nowy Jork to miasto, w którym można wiele. Niestety, Liat i Hilmi wiedzą, że ich czas wkrótce się skończy. Ta magiczna data - 20 maja 2003 roku. Czy miłość zwycięży? Czy przetrwa próbę czasu? 

Książka Dorit Rabinyan to pełen emocji romans z przeraźliwym poczuciem państwowości w tle. "Żywopłot" to refleksyjna opowieść o trudnej miłości wystawianej na wiele prób. Granica kulturowa, która dzieli tych dwoje jest trudna do przekroczenia.

 "W mrocznych zakątkach oraz szczelinach życia czai się jednak rzeczywistość, która dopada ich pod postacią ich izraelskich rówieśników i warczy na nich groźnie"

"Żywopłot" zdobył uznanie czytelników. Stał się izraelskim bestsellerem. Nagrodzono go literacką nagrodą Bernstein Award. Jednak w 2016 roku stał się powodem skandalu politycznego. Minister edukacji usunął książkę z listy lektur dla licealistów. Nie pozostało to jednak bez echa. Zareagowały elity intelektualne Izraela. Liczne protesty spowodowały powrót książki do kanonu lektur szkolnych. Nie ma co się dziwić. Autorka podejmuje trudny temat "zakazanej miłości". Bohaterowie wyrażają myśli i uczucia wielu tysięcy podobnym im ludzi. Książka zmusza do refleksji, nie da się przejść obok niej obojętnie. Granice tworzą się w ludzkich głowach i sercach. To my kreujemy otaczający nas świat i podejmujemy decyzje dotyczące nas samych i żyjących wokół nas ludzi. 




Za możliwość lektury dziękuję

5 komentarzy:

  1. Książki poruszające trudne tematy są bardzo potrzebne

    OdpowiedzUsuń
  2. No... taka sobie ta książka. Jakoś nieszczególnie mnie do siebie fabułą zaprasza. Chyba podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba ten trudny temat mnie do siebie przyciąga

    OdpowiedzUsuń
  4. no jeżeli książka wywołała takie skandale to na pewno jest warta uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za romansami, ale fabuła wydaje się być ciekawa. Chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń