środa, 3 sierpnia 2016

CZASAMI TRZEBA DOKONAĆ NIEMOŻLIWEGO





Cecile, po uciecze z mrocznego Trollus, nie jest bezpieczna. Na szczęście schronienie znajduje u boku swej matki w Trianon. Dziewczyna w końcu może zacząć szlifować swój talent, rozwijać umiejętności piosenkarskie. Okazuje się jednak, że życie w mieście nie jest jednak ani sielanką ani szansą na sukces. Dziewczynę wciąż dręczy świadomość, że jej ukochany został w Trollus i wcale nie jest tam bezpieczny. Cecile nie zamierza siedzieć bezczynnie. Za wszelką cenę pragnie odnaleźć Anushkę - czarownicę, która przez pięć stuleci umykała trollom. Aby odnaleźć Anushkę, dziewczyna musi zagłębić się w magię, która jest mroczna i... zabójcza. Czarownica jest jednak przebiegła i nie tak łatwo ją odnaleźć. Cecile może okazać się nie tylko łowczynią, ale i zwierzyną.

Wydawałoby się, że miło będzie powrócić do pięknego, magicznego świata, w którym rozgrywała się akcja pierwszego tomu książki o Cecile i Tristanie.  Tym razem jednak autorka zaserwowała swoim czytelnikom coś całkowicie innego. Książkę o dość zawiłej, ale zarazem pasjonującej fabule. Wydaje mi się, że "Ukryta łowczyni" jest nieco trudniejszą kontynuacją. Danielle zdarza się wpleść w fabułę wątki, które rozpraszają, a nie wnoszą w całą historię zbyt wiele. Wydaje mi się, że niektóre wydarzenia pełnią rolę zapychacza stron. Książka jest jednak bardzo szczegółowa, a główna historia niezwykle dopracowana - to muszę przyznać. Kreacja bohaterów znów na wysokim poziomie. Pisarka ukazuje ich emocje, zmartwienia, wady. I jeśli chodzi o wady to muszę z przykrością stwierdzić, że w tej części Tristan był okropnie irytujący! Wielki Panek w opałach, który myśli, że sam doskonale da sobie ze wszystkim radę, a tak naprawdę użala się nad sobą jak zwyczajny tchórz itp. Liczy tylko na siebie, a niestety to właściwie niewiele może. I nikt go o tym nie uświadomił przez tak wielką część książki? Tristan w "Porwanej pieśniarce" skradł moje serce. Teraz ? Okropność! Nie mogłam go znieść. Na szczęście Cecile jest bardziej męska od niego. Posunę się do stwierdzenia, że Cecile to kobieta  z jajami. Od razu bierze sprawy w swoje ręce, nie oczekuje pomocy, nie użala się nad sobą jak ofiara losu. Świetna bohaterka, która może być wzorem dla innych. 

Wspomniałam, że Tristan to irytujący bohater. Teraz mówię wam, że fabuła jest naprzemienna. Raz zaglądamy do Tristana, a raz wyruszamy na poszukiwania z Cecile. Wyobraźcie sobie co czułam... :)

Książka Danielle L Jensen to całkowicie nowe spojrzenie na świat trolli i towarzyszącą im magię. Powieści spod jej pióra są łatwe w odbiorze, lekkie, zapewniające dobrą lekturę. Nie ukrywam, że bardziej niż kontynuacja podobał mi się pierwszy tom. Myślę jednak, że to typowy przerywnik w trylogiach. Trzeci tom na pewno zaskoczy wszystkich.

"Ukryta łowczyni" to z pewnością książka intrygująca. Niesamowity, baśniowy klimat, a co najlepsze autorka nie unika uśmiercania bohaterów i przemocy. To właśnie dzięki takiej prawdziwości wciągnęłam się w ten świat. Coraz bardziej okrutny i pełny tajemnic.


Za możliwość przygody dziękuję


 

10 komentarzy:

  1. Ogółem słyszałam sporo dobrego o poprzedniej części, ale lektura przede mną. Mam tytuł na uwadze. Zwłaszcza, że kontynuacja jest tak ciekawa. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać momentu kiedy i ja zacznę ją czytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie to się cieszę, że autorka poszła w nieco inną stronę i romans zszedł tutaj na dalszy plan, ale nadal mam wrażenie, że pierwszy tom urzekł mnie bardziej.


    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  4. Druga część jeszcze przede mną, ale będę musiała po nią sięgnąć. Strasznie ciekawi mnie motyw poszukiwania tej strasznej czarownicy. Szkoda tylko ze Tristan jest jaki jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, ale jak dotąd nie miałam do czynienia nawet z pierwszą częścią. ^^'
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, jednak mam na niego ogromną ochotę! Jestem bardzo ciekawa historii o trollach. Jest to na pewno coś oryginalnego na Polskim (i myślę, że także światowym) rynku wydawniczym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze styczności z pierwszym tomem, ale po tej recenzji wiem że muszę nadrobić i pierwszy i drugi! Klimat baśniowy zdecydowanie mnie przekonuje. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede mną dopiero pierwszy tom tej magicznej serii i mam ogromną nadzieję, że będzie faktycznie tak rewelacyjny! :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zanim dojdę do drugiego, to muszę przeczytać pierwszy, a okropnie mnie do niego ciągnie. Mam nadzieję, ze mi się spodoba i sprosta oczekiwaniom :d

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń