poniedziałek, 20 czerwca 2016

POKONAJ SWOJEGO POTWORA!








Była już pora na "Zniszcz ten dziennik", "Książkę bez sensu" i inne pierdoły. Tego jednak jeszcze nie było! 30 dniowe wyzwanie w całkiem nowej odsłonie - uzupełniaj, ćwicz, baw się! Wydawałoby się, że to jedna z kolejnych książek o odchudzaniu, poradnik dla nastolatek: jak schudnąć, jak nie przytyć i tak dalej. Bogato ilustrowany, zabawny dziennik, który wspaniale motywuje do działania! (Sprawdziłam na sobie - działa - i to jak! ) 

WŁAŚNIE ROZPOCZYNASZ GRĘ O WYMARZONĄ SYLWETKĘ

ROZGRYWAJĄCY: TY
PRZECIWKO: TWÓJ POTWÓR
CEL: JEDEN ROZMIAR W DÓŁ
CZAS: 30 DNI


Aby pokonać przeszkody, musimy poznać obszary, na których będziemy pracować. Wyznaczamy sobie zasady, efekty i cele. Za każdy sukces należy nam się punkt (naklejki czekają na końcu! :D) Lenistwo, Wygodnictwo, Strach... stracą swój ciężar, gdy zaczniemy myśleć pozytywnie. Zyskując energię życiową... tracimy zbędne kilogramy. Zdrowie, witalność i mniejszy rozmiar to kwestia przyzwyczajenia. 

Książka Anny "Wilczo Głodnej" Gruszczyńskiej zmieniła mój świat nie do poznania. To nie tylko ogrom informacji ( kalkulatory, plany treningowe, podpowiedzi), ale także wspaniała zabawa. Precz z drakońskimi dietami i morderczymi treningami! Trzeba włączyć dobre nastawienie. Książka jak najbardziej do tego nastawia. To fantastyczny, bogato ilustrowany dzienniczek, który rozweseli każdego dnia ćwiczeń. Nauczy mówić "NIE" w sytuacjach kryzysowych. Stąd już tylko krok do Wielkiego Święta!

Odwiedziłam stronę autorki książki. Tak z czystej ciekawości. Chciałam zobaczyć jak wygląda kobieta po cudownej kuracji odchudzającej. I tu wielkie zaskoczenie. Piękna kobieta pisze o swoim problemie... i to nie byle jakim. Ania Wilczo Głodna połowę swojego życia zmagała się z bulimią. Czuła się uwięziona w błędnym kole głodówek, przeplatanym okresami braku kontroli nad tym co je. Wyszła jednak na prostą. I dziś próbuje dotrzeć do młodych kobiet, które zafascynowane modą na szczupłą, zbyt szczupłą sylwetkę poświęcają swoje zdrowie, by osiągnąć idealne ciało wykreowane przez media. 

Książkę napisała, jak sama mówi nie dla sławy czy pieniędzy -"zrobiłam to, bo bardzo mocno wierzę, że uczynię świat trochę lepszym miejscem". Należy promować takie myślenie.  Pani Aniu, jest Pani dla mnie prawdziwym bohaterem.

Za możliwość podjęcia wyzwania dziękuję




 

8 komentarzy:

  1. Muszę mieć tę książkę. W kilku egzemplarzach dla moich bliskich!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby w końcu to co może zmienić sposób myslenia i postępowania wśród ludzi wiecznie na diecie? :D mam nadzieje że tak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam w planach i widzę, że trzeba się w nią jak najszybciej zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takich poradników, więc się nie skuszę. ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś sięgnę po tę pozycję ;) pozdrawiam!
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy to nie kolejna książka z cyklu "jak żyć" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwone trampki! :D Uwielbiam czerwone trampki :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa pozycja. Wydaje mi się bardziej z sensie niż zniszcz ten dziennik :)
    Świetne trampki!
    Pozdrawiam
    zalanykawa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń