czwartek, 30 czerwca 2016

MAM ALERGIĘ NA CAŁY ŚWIAT!







Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie jak to jest całe życie spędzić  w zamknięciu? Dom, który tak naprawdę jest więzieniem. Zakaz wychodzenia, otwierania okien, drzwi. Całkowite odcięcie od świata. Brzmi jak szaleństwo, prawda? Kto byłby w stanie znieść coś takiego na dłuższą metę?


Poznajcie Madeline Whittier. Jej schorzenie, SCID, jest bardzo rzadkie, ale dobrze znane. To forma ciężkiego złożonego niedoboru odporności. W skrócie- ma alergię na cały świat. Nawet najmniejszy pyłek, który będzie czynnikiem zakłócenia równowagi, może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Od siedemnastu lat jest uwięziona w domu. Może liczyć na towarzystwo dwóch osób – pielęgniarki i mamy. Nikt więcej nie ma prawa dostać się do jej pokoju.  Nie jest zwykłą nastolatką. Nie chodzi do szkoły, na zakupy, randki. Jest zamknięta. Zatraca się w świecie książek, buszuje w Internecie. Ale to też nie jest takie łatwe. Wszystko co przychodzi do niej ze świata zewnętrznego musi być odkażone i zapakowane próżniowo w folię, u drzwi znajduje się specjalna śluza, a powietrze w domu filtrowane jest co godzinę.

Pewnego dnia coś w jej otoczeniu się zmienia. Wygląda przez okno
i widzi… jego. Przystojnego, ubranego na czarno, szczupłego i wysokiego chłopaka. Ich spojrzenia się spotykają. Madeline już wie, że jej życie właśnie się zmieniło. Nieodwracalnie. Czy motyle w brzuchu zwiastują coś poważniejszego? Czy taka miłość będzie mieć jakąkolwiek szansę na przetrwanie? 

Książka pełna tabel, rysunków, możemy także śledzić korespondencję mailową – to wszystko sprawia, że lektura jest szybsza i jeszcze przyjemniejsza. Bo Nicola Yoon zadbała, by tak fantastyczną historię opisać w sposób lekki i przystępny. W tej książce nie liczy się bogaty zasób słów, piękne opisy, wykazanie się swym talentem pisarskim. Jedyne co się liczy to dotarcie do serca czytelnika. Wywołanie łez, skłonienie  do przemyśleń i udowodnienie, że szczęście warte jest każdej ceny. Nicola chciała przekazać jak ważne jest spełnianie swoich marzeń, wiara w siebie i nadzieja. 


„Ponad wszystko” to niesamowita książka skierowana głównie do młodzieży. To wzruszająca i piękna opowieść o podejmowaniu ryzyka za cenę własnego życia. Zabawna i smutna zarazem historia nieosiągalnej, a jednocześnie niebezpiecznej miłości. To chęć posiadania kogoś na stałe, mimo ogromnych konsekwencji jakie może za sobą nieść.  Grozi wam zatracenie się w świecie marzeń, nadziei
i uczuć razem z Madeline - dziewczyną, która dla choć chwili posmakowania innego życia była w stanie podjąć wielkie ryzyko. 
 

To  ona jest doskonałym przykładem na to jak kruche jest ludzkie życie...


Zakochałam się w historii Madeline. Jej finał był nieprzewidywalny. Zaskoczył mnie, wywołał łzy.  „Ponad wszystko” to nie tylko książka o nastoletniej miłości, ale także tej rodzicielskiej. Jak wiele można poświęcić własnemu dziecku? Jak wielki wpływ na nasze życie mają problemy, nieszczęśliwe wydarzenia? Jak wiele jesteśmy poświęcić dla tych, których tak bardzo kochamy? Emocjonująca, zmuszająca do refleksji , niewiarygodna książka.Tak prosta, a tak inteligentna. To książka, którą powinniście przeczytać.





 Za możliwość lektury dziękuję


KSIĄŻKĘ W ATRAKCYJNEJ CENIE KUPISZ TUTAJ

9 komentarzy:

  1. Na książkę chyba mogłabym się skusić! I fajny słoiczek na kawę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio choroba czy śmierć to "trendujące" motywy literackie. Myślę, że sięgnę po nią w przyszłości, gdyż od czasu do czasu warto przeczytać powieść, która nie jest powieścią dla przyjemności czy relaksu, a dla wyższych refleksji i wyciągnięcia wniosków.
    Pozdrawiam,
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hah, tytuł recenzji tak bardzo o mnie :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zapowiada się bardzo ciekawie, ale na razie nie mam ochoty na książkę, gdzie ktoś choruję na jakąś straszną chorobę, jednak będę ją mieć w przyszłości na uwadze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze... Już mi się spodobała
    PS. Mam taki sam kubek (czy jak to nazwać).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam tej książki, ale już mi się podoba.
    btw, świetne zdjęcie na początku.

    Zapraszam do mnie na Polecam Good Book, dopiero zaczynam. Proszę o rady. :)
    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam nią jeszcze zainteresowana zanim miała premierę w polsce, a potem musiałam kilka razy zobaczyć okładkę, żeby skojarzyć, że to akurat ta o której kiedyś myślałam. Muszę przeczytać :)

    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być ciekawie, serio.
    Czegoś takiego jeszcze nie było :D
    Oryginalnie i w pięknej oprawie...
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Twojej recenzji sięgnęłam po tą książkę, i podobnie jak Ty, pokochałam losy Madeline.

    OdpowiedzUsuń