środa, 15 czerwca 2016

JAK DALEKO SIĘ POSUNIESZ, BY PRZEŻYĆ I WYGRAĆ?





Tella ma za sobą przerażająca przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W wyścigu zaszła już zbyt daleko, by stracić szansę na "magiczne lekarstwo" dla nieuleczalnie chorego brata. To właśnie miłość pchnęła ją do walki, walki na śmierć i życie. Wzięła udział w niesamowitym, a zarazem bardzo niebezpiecznym wyścigu. Mimo zmagań z silniejszymi przeciwnikami, chwilami słabości znajdowała się w kolejnych etapach. Teraz przyszło jej zmierzyć się z potęgą oceanu, mrożącym oddech zimnem górskim oraz... nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Czy jest gotowa na to wszystko? Uda jej się przeżyć? Czy jej poświęcenie nie pójdzie na marne? Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo czyha na nią nie tylko ze strony dzikiej przyrody? A może to ludziom nie można ufać? Czy zawarte sojusze doprowadzą dziewczynę do mety? Czy w ostatnim etapie będzie miejsce na człowieczeństwo? Będą w stanie pozabijać się wzajemnie dla nagrody?

"Kamień i sól" to fantastyczna kontynuacja oszałamiającego thrillera dla młodzieży spod pióra Victorii Scott. To książka o stawianiu czoła tragediom, zmaganiach z problemami, ale również o samowystarczalności. Bohaterowie wystawiani na ogromne próby często muszą radzić sobie sami. Ich jedynym wsparciem są pandory - zwierzęta o ogromnych zdolnościach. Oczywiście mogą jeszcze zawrzeć sojusze, ale czy to dobre wyjście? Tella w tym wyścigu znajduje również  miłość. Czy będzie przykładem na to, że związek może zniszczyć? Za wszelką cenę chce udowodnić swojemu chłopakowi, że nie jest bezbronna i umie o siebie zadbać. Jednak czy na pewno tak jest? Czy próby udowodniania przyniosą niepożądane skutki? A może wręcz przeciwnie? Może to tylko umocni więź? 

Książka Victorii Scott, mimo że na pierwszy rzut oka podobna do Igrzysk Śmierci, tak naprawdę bardzo się różni. Pomysł autorki na wprowadzenie do fabuły pandor jest po prostu świetny. Nadaje takiej świeżości wśród książek młodzieżowych o podobnej tematyce. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim w żadnej innej książce. Ponadto wyścig i nagroda za jego ukończenie. Sam fakt walki na śmierć i życie dla drugiej osoby jest dla mnie tragiczny, a jego uczestnicy to ludzie wielkiej odwagi. Szkoda tylko, że niektórzy utracili swe ideały, normy i zatracili się w walce o nagrodę. Spróbujmy jednak postawić się na ich miejscu i odpowiedzieć na jedno niełatwe pytanie: Co zrobilibyśmy na ich miejscu?

 

 Za możliwość niesamowitej przygody dziękuję

 

 

4 komentarze:

  1. Pandory są świetne, ale... chyb a tylko one. Jednak mimo wszystko jestem ciekawa, czy autorka napisze ostatnią trzecią część, jako zwieńczenie całego Piekielnego Wyścigu.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niedługo pojawi się recenzja tej książki i przyznam, że całkiem mi się podobała :D
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twojej recenzji mam na nią ochotę. Książka mnie zaintrygowała.
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń