niedziela, 15 maja 2016

MIŁOŚĆ W ODRADZAJĄCEJ SIĘ WARSZAWIE







Warszawa. Rok 1935. Stolica niepodległej Polski podąża ku przyszłości. I oni - bohaterowie Warszawskiego Niebotyku ze swoimi problemami, marzeniami i dorosłym życiem. Muszą stawić czoła temu co otrzymują od losu, a życie jak się okazuje wcale nie jest takie proste. Tym bardziej, że świat baczniej śledzi kolejne poczynania Adolfa Hitlera. 

"Gonitwa chmur" to powieść, która wciąga czytelnika już od pierwszych stron. To literacki spacer po starej warszawie. Poznawanie jej zakamarków, zabytków, ulic. To "smakowanie" pyszności rozbudzających zmysły, gorzkawego zapachu palonego kakao, przeplecionego waniliowymi i korzennymi nutami w cudnie zdobionych piramidkach, czekoladkach, pralinkach, truflach i pomadach wytwarzany przez cukiernię Antoniego Starczewskiego i fabrykę Wedla. To jednak przede wszystkim nostalgiczna opowieść o historii naszego narodu pokazana przez pryzmat jej głównych bohaterów. 

Jak potoczyły się losy bohaterów "Warszawskiego niebotyku"? 

Cukiernia U Hanki przeżywa kryzys. Obok pojawia się konkurent - Teodor Rakowski, który postanawia przejąć interesy Pana Antoniego. Gdy mu się tu nie udaje wpada na genialny pomysł. Ożeni swego syna z "brzydką" córką Starczewskiego, a następnie przejmie rodzinną firmę.  Czy jego plan wejdzie w życie? A może Wojtek ocali rodzinny interes? Wybierze satysfakcjonującą pracę w fabryce Wedla czy rodzinny obowiązek? A Jan Zasławski ? Czy otrząśnie się z traumy po śmierci ukochanej? Jak poradzi sobie w "nowym" życiu. Czy komuś uda się wyleczyć jego złamane serce? Jakie decyzje podejmie Estera Stein? Czy wyjdzie za mąż za najbogatszego Żyda Warszawy - Zimmermana? Czy wybierze gwiazdę futbolu Tadeusza Zasławskiego? Joanna i Andrzej spełniają się w roli rodziców. Andrzejowi każdą wolną chwilę zajmują przygotowania do wystawy "Warszawa przyszłości". Ta pierwsza propagandowa wystawa przygotowana przez prezydenta Stefana Starzyńskiego to szansa dla młodego człowieka. "Światło - przestrzeń - zieleń" taka ma być nowa Warszawa. Komfortowe warunki życia i pracy dla ludzi postępowych, mieszkańców nowej, odrodzonej stolicy Polski. To wielki sen o potędze.

" Musimy ubrać miasto, i to nie pierwsze lepsze miasto, a stolicę niepodległej Polski, w nowe symbole i metafory, które dodadzą skrzydeł mieszkańcom i wzbudzą podziw, a jednocześnie dostosować stylistykę projektów do już istniejących rzeczy."

"Gonitwa chmur", to książka, która mnie po prostu urzekła. To spokojna, czarująca opowieść o odradzaniu się naszej stolicy. Autorka zadbała o każdy szczegół - poznajemy architekturę Warszawy, obowiązującą modę, popularnych w tym czasie artystów, a nawet nazwy kremów dla pań robiących w tym czasie furorę. Bohaterowie powieści to ludzie stworzeni do pracy i pomocy innym ludziom. Ale przede wszystkim jest to książka o uczuciach, emocjach. Życie i śmierć, radość i ból, miłość i nienawiść - to przeżywają nasi bohaterowie. Każdy z nich ma swój własny mały świat, w którym rozgrywają się niebywałe historie. Jak zakończą się rodzinne perypetie warszawiaków? 

Lektura "Gonitwy chmur" gwarantuje niezapomniane wrażenia. To książka, którą szczerze i gorąco polecam.

Za przekazanie egzemplarza książki dziękuję

 

2 komentarze:

  1. Nie czytałam Warszawskiego Niebotyku, więc i po tę powieść na razie nie sięgnę. Możliwe, że kiedyś się to zmieni. Zapiszę sobie tytuł, bo po Twojej recenzji jestem zainteresowana tą książką.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczynam dostrzegać coraz więcej zalet w powieściach opowiadających o czasach z historii Polski. A Maria Paszyńska wydaje się być dobrze zapowiadającą się autorką. :)

    OdpowiedzUsuń