wtorek, 26 kwietnia 2016

REMEDIUM - PROGRAM CZĘŚĆ O






Nadszedł czas na prequel - coś nowego, ale z fabułą osadzoną w tym samym świecie. Przygoda z główną historią zakończyła się wraz z ostatnią stroną Kuracji Samobójców.  Suzanne Young pamiętała jednak o swoich fanach. Właśnie w ten sposób do naszych rąk trafiło Remedium.

W świecie przed Programem...


Siedemnastoletnia Quinlan McKee jest niezwykłą dziewczyną z niesamowitym darem. Razem z Aaronem Riosem pracuje w sekcji pogrzebowej. Mają jednak nietypowe zadanie - udzielają pomocy rodzinom pogrążonym w żałobie. Na czym jednak polega ta praca?  Są Sobowtórami.  Stosują radykalną metodę terapeutyczną: terapię przez odgrywanie ról, a dokładniej rolę zmarłego... Dzięki temu możliwe stawało się domknięcie żałoby. Według tych ludzi był to niezastąpiony rodzaj pomocy, najskuteczniejszy. Quinlan od najmłodszych lat pracuje jako Sobowtór. Wcielała się w rolę wielu nieżyjących już osób - ubierała się w ich odzież, czesała tak samo, z czasem zachowywała jak zmarły i zastępowała na dany czas utracone dziecko wielu rodzinom. W swoim siedemnastoletnim życiu została zmuszona do wykonywania wielu zleceń. Czasem nawet zdarzało jej się mylić swoje życie z życiem zmarłych. Jest tylko jeden warunek: nie wolno jej się angażować emocjonalnie. 

Jak można się domyślić najnowsze zlecenie, które dostaje oczywiście jej to utrudnia. Musi pomóc nie tylko rodzinie pogrążonej w żałobie, ale i chłopakowi zmarłej nastolatki. To pierwszy taki przypadek w jej karierze. Wie, że zabronione jest łączenie uczuć z wykonywaną pracą, ale kiedy stała się Cataliną Barnes straciła głowę dla jej chłopaka... Ta dziwna relacja powoli przeradza się w coś więcej, dziwną więź, która łączy tych dwoje. Ale jest to dopiero początek trudności Quinlan. Gdy poznaje prawdę o śmierci Cataliny komplikacji przybywa.  Ponieważ ta śmierć mogła nastąpić w wyniku epidemii... Quinlan i inni z wydziału żałoby zaczynają łączyć pewne fakty, samobójstwa i dochodzą do okrutnej prawdy... Prawdy, która może zagrozić wielu ludziom.


Suzanne Young zabrała nas w podróż do świata z Plagi Samobójców i jej kontynuacji - Kuracji Samobójców. Świata pozornie tak podobnego, ale jednak całkowicie innego. Sam pomysł bardzo dobry, jednak muszę przyznać, że trochę śmieszą mnie te przebieranki będące terapią dla rodzin. Czy tylko ja uważam, że taki sobowtór wnosi jeszcze więcej zamieszania, smutku i cierpienia? Nie powiem jednak, że akcja mnie nie wciągnęła i nie podobała mi się ta książka. Wręcz przeciwnie. Odłożyłam swoje zdanie dotyczące terapii na bok i pozwoliłam Remedium na wciągnięcie mnie w tę historię.  Początkowo książka bez pędzącej akcji, jednak im dalej się zagłębiałam tym bardziej rosło tempo. Wszystko, co początkowo było trudne i niezrozumiałe stawało się bardziej przystępne, intrygujące. Bo takie jest pióro Suzanne Young. Najpierw powoli wprowadza w fabułę, by następnie zmiażdżyć czytelnika swoimi pomysłami. Myślę, że w porównaniu z Plagą i Kuracją Remedium jest książką nieco bardziej psychologiczną niż jej poprzedniczki-następczynie :) Autorka pozwoliła nam wejść w umysł Quinlan, poznać jej pracę od wewnątrz ze wszystkimi zmianami psychice jakie ze sobą niesie. 

Remedium to książka pełna tajemnic, zwrotów akcji i zakończenia, którego nie da się przewidzieć. Zakończenia, które łamie serce i sprawia, że pragniemy więcej. 

Suzanne Young kolejny raz udowodniła, że jest mistrzynią w tym co robi. Dopracowana fabuła, niesamowicie wykreowani bohaterowie, studium psychiki bohaterów, dla których "śmierć jest pracą", ale również tych, którzy cierpią z powodu straty. 

Mimo że początkowo brakowało mi Sloane i Jamesa to historia Quinlan również mnie wciągnęła. Może nawet bardziej? Remedium to opowieść o odkrywaniu siebie, swego prawdziwego ja. Jest to także opowieść o ludzkich słabościach, stratach i powrotu do normalności po stracie ukochanej osoby.


Za możliwość niesamowitej lektury dziękuję

 

9 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze niczego tej autorki, ale mam nadzieję, że kiedyś to nadrobię ;)Zapowiada się ciekawie ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, naprawdę warto :) Gwarantuję wiele emocji ;)

      Usuń
  2. Mam wielką ochotę na całą serię! Jestem ciekawa o jakich przebierankach piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa stylu autorki i jeśli tylko nadarzy się okazja, z chęcią przeczytam powieści tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się interesująca, ale ja raczej nie znajdę na nią czasu. Mam długą listę lektur, które bardziej mnie zainteresowały.
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo interesujących okładek i dość pozytywnych recenzji, ta seria niestety w ogóle mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Plagę" i "Kurację", obydwie pokochałam, czekam z niecierpliwością na kolejne... Już nie mogę się doczekać kiedy ten tom stanie na mojej półce i wreszcie uda mi się go przeczytać.

    Pozdrawiam cieplutko ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpisuję sobie na listę do przeczytania, brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń