czwartek, 14 kwietnia 2016

OBNAŻONE








"Granica seksualnego życia lub seksualnej śmierci".  Pięćdziesięcioletni Profesor przeżywa erotyczny kryzys. Jego "bożek P" odmawia posłuszeństwa. Dla mężczyzny to nie lada problem. Dotąd nie narzekał na życie erotyczne, lubił kobiety, seks, a teraz ...załamka. Prawdopodobną przyczyną problemu może być zażywany lek na ciśnienie. Nie jest jednak łatwo wybrać pomiędzy zawałem a erotycznym uniesieniem.


Ratunkiem mają być ramiona kochanki.  "Drastycznie rzecz ujmując, śmierć w ramionach namiętnej kochanki wydaje się być bardziej atrakcyjna niż w ramionach beznamiętnej żony". Sprawa nie okazuje się być jednak taka prosta...

"Obnażone" to nie tylko próba wyjścia z erotycznej zapaści, to przede wszystkim głęboka analiza relacji łączących głównego bohatera z kobietami. To także próba odpowiedzi na pytanie o potrzeby i motywacje kobiet i mężczyzn.


"Od dawna odnoszę wrażenie, że jestem postrzegany jako wyjątkowo atrakcyjna osobowość, do tego pozbawioną ogólnie obowiązujących zasad.  Pół roku temu, w ramach zbliżenia z młodą adeptką filozofii spytałem, co ją tak naprawdę we mnie pociąga? Odpowiedziała jednym tchem, ze jestem przystojny i na wysokim stanowisku. Mój wiek miałby być dodatkową atrakcją, ponieważ każda z młodszych kandydatek na kochankę chciałaby sprawdzić jak wygląda seks z panem po pięćdziesiątce. Twierdziła, że wszyscy mówią o mnie jak o mężczyźnie, który z każdym pójdzie do łóżka. To ostatnie było nieprawdą, ale potwierdzało, że moje poglądy odbierane były jako dalece liberalne".



Jaki jest więc świat widziany oczyma Profesora?


Nie da się zaprzeczyć, że seks rządzi światem, łączy ludzi, kieruje ich działaniami. Mężczyźni są wizualistami, łapią się na zewnętrzne piękno, często zapominając o różnorodnym wnętrzu kobiety... lub myśląc, że jakoś to będzie.


Kobiety? Są różne. Jedne potrzebują miłości, inne czułości, ale są też takie, które mają instrumentalny stosunek do mężczyzn. Ich motywacje miłosne są często zaborcze, mroczne i niezrozumiałe. Ogólnie rzecz biorąc -  kobieta to dziwna konstrukcja.


Książka Janusza Garbalińskiego to lekko pikantna opowieść o życiu przeciętnego faceta po pięćdziesiątce. Ci, którzy spodziewali mocno erotycznych wyznań (może zachęciła ich okładka) będą zawiedzeni. Obnażone tu zostały bowiem nie tyle ciała...co ludzkie dusze. Owszem, są tu opisy miłosnych scen, ale przecież nie sposób mówić bez nich o seksie. Mam wrażenie, że autor takim zabiegiem prowokuje czytelnika do głębszego zastanowienia.



Kto zatem powinien przeczytać tę książkę? Myślę, że jest to lektura dla dojrzałego czytelnika. Dla mężczyzn przeżywających seksualny kryzys, kochanków w erotycznym rozkwicie, kobiet spełnionych i tych poszukujących drugiej połowy. Jest to bowiem książka pokazująca jakże ważna i istotna w życiu człowieka jest seksualna fascynacja, ale jeszcze bardziej podkreślająca istotę psychiki ludzkiej, właściwego podejścia do "problemu". Czyż samotność i impotencja czy dewiacje nie kryją się często w naszej głowie? Jeśli zaciekawiła Was książka "Obnażone" koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Może odkryjecie w niej własne, nowe spojrzenie na kwestię "seksualnego tabu". Może pomoże Wam ona rozwikłać własne problemy, odkryje to, co dotąd drzemie w Waszej podświadomości. Ciekawa jestem Waszych opinii. Życzę przyjemnej lektury.


Za możliwość przekazania książki dziękuję Januszowi Garbalińskiemu

6 komentarzy:

  1. Raczej podziękuję. Nie czytuję tego typu powieści. Choć nie mówię nie, może za jakieś kilka(naście) lat się do nich przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może nie koniecznie mi do niej tak spieszno, ale kiedyś czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na samym początku czytania opisu myślałam, że to jedna z książek opowiadających o facecie, który nie może pogodzić się z kryzysem i szuka młodych kochanek. Ot, coś lekkiego. Jednak przyznam, że czuję się dość zaintrygowana fabułą. Zwłaszcza, że porusza przede wszystkim duchowość. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem ciekawa co facetom w głowie siedzi i z ciekawości przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też przeczytam. Brawo Isabelle. Też jestem ciekawa co facetom w głowie piszczy. Jak widzą nas. Mało takich książek. Romansidła mi się znudziły. W kółko to samo. Miłość, miłość i miłość. Głupio, że wydawnictwo przepuściło te błędy, a ten palant, który robił okładkę powinien zmienić pracę. Pomyłka w nazwisku autora! Pierwszy raz widzę. Wydawnictwo "Nowy Świat" może by się zamknęło, bo nie potrafi skorygować książki. Pełno takich co usiłują coś zrobić, a nie potrafią. Najbardziej podobało mi się to obnażanie jako metoda na faceta. Nic nowego, ale mało o tym piszą.

    OdpowiedzUsuń