piątek, 11 marca 2016

"ULECZYŁ ICH, ALE RÓWNOCZEŚNIE ZNISZCZYŁ"






"Kuracja Samobójców" to kontynuacja "Plagi Samobójców" - książki, która okazała się inna niż wszystkie młodzieżówki. Motyw śmierci, samobójstw w książkach kierowanych głównie do młodzieży? Pomysł Suzanne Young na zaskakujące przedstawienie tych tematów tabu przyjął się bardzo dobrze.  Dystopia zyskała ogromną rzeszę fanów. Nie musieli oni czekać zbyt długo na kontynuację.

Witajcie w świecie, gdzie grasuje epidemia, gdzie wszyscy są zagrożeni zarazą. Poznajcie historię Sloane i Jamesa, którzy walczą o przetrwanie w obliczu szalejącej epidemii samobójstw. Śmierć wybiera sama...

 

W "Kuracji Samobójców" śledzimy dalsze losy Sloane i Jamesa,  którzy podjęli próbę ucieczki przed chorobą i leczeniem, ale okazało się to trudniejsze, niż przypuszczali. Wszędzie jest niebezpiecznie, są poszukiwani przez Program. Nie dane im jest zagrzać nigdzie miejsca i spokoju na dłużej. Normalne życie nie jest im pisane. Wkrótce przyłączają się do grupy buntowników, których głównym celem jest obalenie rządów Programu. 


Ale czy jest jakakolwiek szansa na zniszczenie Programu?

 

Czy tabletka, którą udało się zdobyć Sloane wpłynie na ich dalsze losy?

 

Czy wspomnienia potraf narobić szkód, może nawet zabić? Odkopywanie wspomnień nie jest zabawą...



Suzanne Young na nowo zaskakuje. Bohaterowie - jeszcze bardziej buntowniczy, pełni energii i woli walki. Borykają się z przeciwnościami losu, ich miłość jest zagrożona, ale motywuje ich jednak do dalszych działań i jest szansą na nowe życie.

Czy jest sposób na powstrzymanie epidemii..?

 

James od pierwszego tomu zyskał moją sympatię, natomiast Sloane to typowa, schematyczna bohaterka - buntowniczka, która żyje w miłosnym trójkącie, nie potrafi zdecydować się na tego jedynego. Rzadziej wzbudzała we mnie podziw, niż irytację.
Jednak fabuła "Kuracji Samobójców" nie kręci się wokół tej dwójki. Suzanne daje nam szansę na głębsze poznanie historii innych bohaterów, tych drugoplanowych. I za to autorce przyznaję ogromny plus.

 

"Kuracja samobójców" wyróżnia się wśród innych młodzieżówek niesamowitą lekkością, całą tę historię po prostu się pochłania. Akcja toczy się tak szybko, że nie ma czasu na nudę! Oryginalna fabuła i niesamowity styl pisania zapewnił sukces. Nie mogę zdradzić w tej recenzji zbyt wiele, przecież nie chcę odebrać Wam przyjemności z czytania. Odkrywanie coraz to nowych faktów, dowiadywanie się nowych rzeczy, zbieranie informacji i przygotowania do buntu - musicie przeżyć to sami!  Polecam Wam tę książkę, ba, musicie ją przeczytać! :)


Za możliwość lektury dziękuję




12 komentarzy:

  1. na pewno zamierzam przeczytać pierwszą część :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać i to koniecznie! Mam nadzieję, że będę równie zadowolona co ty!
    Super recenzja i fajny pomysł ze strzykawką na zdjęciu! *-*
    Buziaki!
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecałam już tę książkę mojemu młodszemu kuzynowi. Powinna mu się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy chłopakowi spodoba się tak jak dziewczynom :) W końcu jakby nie patrzeć dominuje tu wątek miłosny. ;)

      Usuń
  4. Wiedziałem, że recenzja będzie bardzo pozytywna. W stosunku do tej książki tylko z takimi się spotykam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że jest to książka.. taka...inna, nadająca powiew świeżości wśród młodzieżowej literatury ;)

      Usuń
  5. Jak najbardziej mam ją w planach ;) lektura przyciąga.
    W wolnej chwili zapraszam do siebie na konkurs. Do wygrania nowa książka "Raven" Sylvain Reynard, która ma swoją premierę już 16 marca! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę posiadam, ale jeszcze jej nie czytałam. Byłam zbyt zajęta "Szklanym mieczem!" ^^
    Pewnie niedługo się za nią zabiorę ;)

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Żałuję, że nie mam tej książki na półce. Może kiedyś. Niesamowicie zazdroszczę, że nie jestem w stanie poznać dalszej historii Jamesa i Sloane, która na pewno nie jest banalna! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu przeczytać obie części! Bardzo mnie przekonujesz i zachęcasz, aż usiedzieć w miejscu mi ciężko. ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie mam za sobą tylko pierwszą część, która zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kontynuację ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele słyszałam o tej serii ale nie miałam jeszcze okazji po nią sięgnąć. Uwielbiam takie historie :) Dodaję do obserwowanych.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń