piątek, 18 marca 2016

SEKRETY URODY KOREANEK






Gładkie jak porcelana buzie Koreanek spotykane w telewizji czy na ulicach, to coś więcej niż tylko marketingowy chwyt. Nieskazitelna, promienna cera to właściwe podejście do kompleksowej pielęgnacji. Jak one to robią? Nie martwią się jak Europejki zmarszczkami i niedoskonałościami urody. Mają na to swoje sekrety.


Jakie?


Charlotte Cho - ekspertka koreańskiej pielęgnacji skóry, profesjonalna kosmetyczka i właścicielka sklepu Soko Glam - uchyla nam rąbka tajemnicy.  Przez 21 lat była typową dziewczyną z Los Angeles. Miała opaleniznę przez wszystkie dni w roku i blond pasemka we włosach. Uwielbiała japonki i t-shirty. Burgera i frytki popijała waniliowym koktajlem. Jako Amerykanka koreańskiego pochodzenia wychowywała się między dwoma światami.  Dorastanie, studia. Los chciał, że dostała pracę w Seulu. To wydarzenia całkowicie zmieniło jej życie i...patrzenie na świat. Nastąpiło zderzenie z rzeczywistością. Zachwyciło ją piękno Koreanek. Sama czuła się inna i postanowiła to zmienić. 


"W Korei dbanie o cerę to coś z czego można czerpać przyjemność." - to sztandarowa dewiza Cho.

 

Dlaczego warto przeczytać książkę o pielęgnacji cery? 

 

"Jeśli sięgnęłaś po tę książkę, aby rozpocząć swój pierwszy pielęgnacyjny rytuał, udoskonalić ten, który codziennie powtarzasz, lub żeby dowiedzieć się, jak w innej kulturze kobiety troszczą się o urodę, Elementarz pielęgnacji na pewno ci pomoże - a nawet więcej."

 

 

Charlotte Cho uczy nas piękna od podstaw:


* To jak wygląda twoja cera i jak ją odczuwasz jest najważniejsze!

 

*Pielęgnacja cery nie jest luksusem!

 

*Nie ma jednej metody!

 

*Weź sprawy w swoje ręce i baw się dobrze!

 

*Ważne co, ważniejsze jak!



Autorka dementuje mit, że idealna cera zależy od kremów Koreanek. W książce prezentuje " Tajemny koreański rytuał pielęgnacyjny w 10 krokach - bez tajemnic". 

Znajdziecie tu między innymi "przepisy" na właściwą pielęgnację ciała, nazwy stosowanych przez autorkę kosmetyków, obowiązkowe menu.

Każdy z 11 rozdziałów Charlotte kończy mini rozdziałami "porozmawiajmy o skórze"- to krótkie wywiady z modelkami, właścicielami firm i osobami, którym zależy na perfekcyjnym wyglądzie. Warto je przeczytać, może znajdziecie coś dla siebie.

Elementarz pielęgnacji Charlotte Cho to książka nie tylko o pielęgnacji ciała, ideale piękna, do którego wszyscy dążymy, ale przede wszystkim opowieść o zadziwiającej kulturze koreańskiej. My, żyjący w pośpiechu, stresie idziemy na łatwiznę - jesteśmy w stanie wydać ogromne pieniądze, by wyglądać dobrze - jeden super kosmetyk, operacja plastyczna. Dla kobiet tej kultury nie liczy się czas. Zadziwia używanie dziesięciu kosmetyków do pielęgnacji twarzy dziennie,sauny czy masażu. One traktują swoje ciało jak świątynie, a dbanie o urodę to prawdziwy rytuał. I o tym jest ta książka. O pięknie postrzeganym inaczej. 

Może nie uda się Wam znaleźć kosmetyków polecanych przez Charlotte i zastosować ich na swojej cerze, jedno jest jednak pewne - zmienicie swój punkt myślenia, zaczniecie inaczej dbać o swój wygląd i zdrowie. I oto chodzi! Poradnik osiągnął swój cel!



Za możliwość lektury dziękuję

 

4 komentarze:

  1. Muszę kiedyś sięgnąć, może jakoś nie interesuję się specjalnie Koreą i tamtejszą kulturą, ale z chęcią poznałabym sekrety tych wiecznie pięknych Azjatek :)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Hoho, ta książka bardzo by mi się przydała, bo ciągle walczę z podrażnieniami przez skórę atopową. A Koreanki są prześliczne! Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo :)
    Może być ciekawiej. Bardziej interesuje mnie kraj, położony bardzo blisko Korei, czyli Japonia, ale chętnie poznam sekrety urody Koreanek :3
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak! To musze mieć. ;d uwielbiam koreańskie szczególnie włosy. ;)

    OdpowiedzUsuń