poniedziałek, 29 lutego 2016

PRZEDPREMIEROWO "OSOBLIWE I CUDOWNE PRZYPADKI AVY LAVENDER"





Książka inna niż wszystkie. Mająca w sobie odrobinę z sagi rodzinnej, przyprawionej szczyptą magii i dozą tajemniczości... 



„Dla wielu byłam wcieleniem mitu, uosobieniem najwspanialszej legendy i baśni. 

Inni uważali mnie za zmutowanego potwora. 

Ku mojemu nieszczęściu raz zostałam wzięta za anioła.”

 


Książka jest opowieścią o rodzinie na pozór zwyczajnej. To historia rodu Lavenderów, dokładne przeżycia każdego pokolenia. Wszystkiego dowiadujemy się za sprawą Avy Lavender - najmłodszej przedstawicielki rodu. Dziewczyna jest niezwykle wyjątkowa. A czym zawdzięcza swoją wyjątkowość? Urodziła się ze skrzydłami. Skrzydłami anioła, a może ptaka? Na ten temat tworzy się wiele teorii. Czy doprowadzą one do nieszczęścia? A może ludzie pogodzą się z odmiennością dziewczyny? 


Ava jest osobą niezwykle zdeterminowaną. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu, sięgając tym samym w głąb korzeni rodzinnych. Za sprawą powrotu do przeszłości czytelnik zostaje przeniesiony do XX wieku, by rozpocząć podróż przez pokolenia...


"Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to niesamowita opowieść o ludzkim życiu, przeciwnościach losu i odmienności. Niezwykle realistyczna historia, pełna dramatów, smutku, cierpienia, ale i radości,  które przewijają się przez pokolenia rodziny Lavenderów i nie szczędzą nikogo. Dzięki tym skrajnościom stajemy się nie tyle świadkami, co uczestnikami życia rodzinnego. 


Z pewnością jest to historia wyjątkowa. Książka wielopokoleniowa - nie tylko ze względu na treść, ale na wartości jakie ze sobą niesie. Co jest najważniejsze w ludzkim życiu? Czy potrafimy zaakceptować innych? 

 

Dramat Avy rozpoczyna się,kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie...Ava Lavender jest bohaterką, która na własnej skórze doświadcza znieczulicy ludzkiej. W jej rodzinie, cierpienie i niespełniona miłość są na porządku dziennym. Czy nad rodziną ciąży jakaś klątwa, która nie pozwala na uzyskanie spokoju i zaznanie  prawdziwego szczęścia?

 

"Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to nie książką typowo młodzieżowa. Mówiąc o szczypcie magii nie miałam na myśli wilkołaków, dziwnych ptaków i innych wróżek. To powieść dla czytelnika, który nie boi zmierzyć się z koszmarami i trudnościami prawdziwego życia, które w tej rodzinie nigdy nie było usłane różami.Autorka niezwykle prostym piórem kreśli losy rodziny Lavenderów. Daje nam szansę na dokładne poznanie bohaterów, ich rozterek, problemów z jakimi muszą się uporać. 

 

Baśniowy klimat, niezwykła fabuła, niesamowita historia ( a nawet kilka) - to wszystko znajdziecie w książce! Zakończenie... tego się nie spodziewałam. Jest na tyle wieloznaczne, że każdy może zinterpretować je w swój własny, unikalny sposób. To niesamowity zabieg ze strony autorki. 

 

Książkę polecam fanom sag rodzinnych, ale nie tylko. To książka dla każdego. Dla każdego wrażliwego czytelnika.

 

Za możliwość lektury dziękuję





9 komentarzy:

  1. "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" to jedna z tych powieści, których najbardziej nie mogę się doczekać w tym roku. Już od kilku miesięcy wyczekuję dnia jej premiery, a z każdym kolejnym dniem moje podekscytowanie rośnie. Mam nadzieję, że na dniach uda mi się w końcu po nią sięgnąć ;)
    http://mybooktown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie uniwersalne książki. Będę miała ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ta książka absolutnie zachwyciła! Mamy dopiero luty, a już czuję, że będzie miała bardzo wysokie miejsce w rankingu, który stworzę na koniec roku. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście jestem totalnie oczarowana tą książka! Leslye Walton zrobiła coś fenomenalnego tworząc tę historię! GENIALNA!
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanko!! Bo nigdzie nie znajduję na nie odpowiedzi, więc w końcu zapytam XD
    Czy jest tu romans?? Bo książka wydaje się bardzo ciekawa, ale sięgnę po nią z większym zainteresowaniem, gdy będzie w niej jakiś miłosny motyw ^^

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to bywa w książkach wielopokoleniowych - jakieś tam miłostki muszą być żeby ród się rozrastał :D O romansie jako takim chyba nie mogę powiedzieć przy tej pozycji.. :) Ale małe wątki miłosne znajdziesz :)

      Usuń
  6. U mnie na blogu również pojawiła sie recenzja. Jejku uwielbiam ją :)
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się być naprawdę ciekawa.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O książce ostatnio paplała Anita z Book Reviews, ale na razie nie zamierzam się za nią zabierać. Ciekawa fabuła, przepiękna okładka, ale stosiki, które czekają, krzyczą o pomstę do nieba i są na mnie naprawdę wkurzone. Chyba mnie nie lubią, ale cii...
    Pozdrawiam serdecznie,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń