czwartek, 19 listopada 2015

KRONIKI PODZIEMIA: GREGOR I NIEDOKOŃCZONA PRZEPOWIEDNIA





Zatłoczone miasta, ciągły hałas i zgiełk towarzyszą nam na co dzień.  Praca, nauka, obowiązki - przyzwyczailiśmy się już do takiego życia i nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej. Ale czy na pewno? Być może gdzieś jest jakieś tajemnicze przejście, którego zaprowadzi nas do innego, magicznego miejsca, gdzie będziemy mogli wyrwać się z przytłaczającej rzeczywistości i zbadać nowy, ukryty świat?






Główny bohater książki - Gregor jest zwykłym nastolatkiem , który po tajemniczym zaginięciu ojca, mimo młodego wieku musi stać się głową rodziny. Pranie, sprzątanie, gotowanie i opieka nad młodszą siostrą Botką nie są mu straszne. Pewnego dnia wszystko się zmienia. Rodzeństwo niefortunnie wpada przez klatkę wentylacyjną znajdująca się w pralni do Podziemia - świata opanowanego przez ogromne zwierzęta takie jak karaluchy, szczury i nietoperze. Gregor początkowo jak najszybciej chce wrócić do domu, nie potrafi odnaleźć się w tym ciemnym i ponurym miejscu, jednak z czasem sprawy zmieniają obrót i Gregor stanie przed ważnymi wyborami. Los daje mu szansę na odnalezienie ukochanego ojca, a Niedokończona Przepowiednia wyznacza mu kluczową rolę w niepewnej przyszłości Podziemia. 

Czy nowojorski nastolatek ma szansę na przeżycie w starciu z istotami mrocznego świata?

Jak zmieni się jego życie?

Sięgnijcie po Gregora i Niedokończoną Przepowiednię! :)




Suzanne Collins do tej pory kojarzyłam tylko i wyłącznie z trylogią "Igrzysk Śmierci". Przy okazji sięgnięcia po "Gregora" dowiedziałam się o niej bardzo wielu ciekawych rzeczy. Suzanne Collins przygodę z pisaniem rozpoczęła od scenariuszy programów i seriali dla dzieci. Chyba każdy z nas kojarzy czerwonego psa Clifforda? ;)

"Gregor" był jej debiutem książkowym. Uważam, że bardzo udanym. Książka, która opowiada o Wybrańcu - to musiało się udać! Mimo że powieść kierowana jest szczególnie do młodszej grupy czytelników uważam, że rodzice, którzy będą czytać tę książkę swoim małym pociechom będą bawić się równie dobrze. To książka, w której od pierwszej strony coś się dzieje, to książka, która porywa w wir wartkiej, nieustającej akcji. Przygody Gregora i Botki bywają przewidywalne, ale ogrom towarzyszących emocji nie pozwala czytelnikowi na nudę

Podziemie zostało wykreowane mistrzowsko. Suzanne Collins zadbała o największe detale, by wprowadzić czytelnika w nie do końca bajkowy, ale na pewno oryginalny, czasem budzący grozę, a czasem zachwyt świat.

Bohaterowie - dwójka rodzeństwa darzącego się ogromną miłością. Gregor to chłopiec niesamowicie opiekuńczy, który o siebie zadba dopiero w drugiej kolejności. Botki jako małej dziewczynki nie polubiłam. Typowy język dwulatki denerwował mnie. Mieszkańcy Podziemia, czy to ludzie, czy zwierzęta są barwnymi postaciami, których nie mogło tutaj zabraknąć.

W klimat książki wprowadza nas piękna okładka, za której sprawą bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Obiecała mi bardzo wiele co do treści i spełniła moje oczekiwania. 

Polecam gorąco, nie tylko dzieciom!


Za możliwość przygody w Podziemiu dziękuję 








11 komentarzy:

  1. Mimo że uwielbiam Collins i jej Igrzyska, nie mam zamiaru brać się za jej debiut, bo trochę obawiam się tej infantylności, która na pewno się wkradła do fabuły, w końcu to książka dla dzieci. Chociaż może w przyszłości jednak spróbuję, bo słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii na jej temat.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. O książce słyszę same dobre opinie. Najwyższy czas się chyba z nią zapoznać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Suzanne Collins poznałam dzięki Igrzyskom Śmierci, w których jestem zakochana, dlatego ciekawie byłoby poznać jej debiut ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku było dokładnie tak samo. Nie zawiodłam się na Gregorze :)

      Usuń
  4. Słyszałam dobre opinie na temat tej książki, ale raczej nie jest w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Suzanne jest dobrą pisarką i myślę jeszcze nie jedna jej książka będzie wysoko ceniona. Szkoda tylko, że większość ludzi zna ją tylko z Igrzysk śmierci

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi wystarczy fakt, że książkę napisała Suzanne Collins. Świat, bohaterowie, fabuła. Po prostu uwielbiam jej styl pisania. Książkę bardzo chciałabym przeczytać w przyszłości. Super recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka ma przepiękną okładkę; widziałam ją dziś na żywo ;)
    Mam ochotę przeczytać tę książkę. Oby była przynajmniej tak dobra jak "Igrzyska Śmierci".

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka jest przecudowna. Przykuła moją uwagę od samego początku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać, że nie miałam pojęcia o innych niż ,,Igrzyska Śmierci" powieściach Suzanne Collins, a ta wydaje się bardzo ciekawa. W dodatku okładka wygląda cudownie. Muszę kiedyś się skusić na tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń